Na antenie: Noc Przebojów
Radio eM Kielce
online button
Jesteś tutaj:Radio eM»Na 4 łapy»Zamienię»Zamienię

Na antenie: Noc Przebojów
Radio eM Kielce
online button
online button

12. Świętokrzyski Zlot Pojazdów Zabytkowych

niedziela, 19 sierpnia 2018 21:48

Ponad 200 starych pojazdów, w tym kilkadziesiąt motocykli przyjechało w niedzielę do Parku Etnograficznego w Tokarni na 12 Świętokrzyski Zlot Motocykli i Pojazdów Zabytkowych. Impreza połączona była z 80. rocznicą wyprodukowania pierwszego kieleckiego motocykla SHL.

Na uczestników Zlotu, który rozpoczął się o godzinie 10 czekało mnóstwo atrakcji. Największymi były mecz SHL kontra reszta świata oraz oczywiście prezentacje i parady pojazdów zabytkowych.

- Mamy tu całą gamę SHL-ek od wyprodukowanych w 1938 roku po wyprodukowane w 1979, Sokoły, Junaki, Zundappy, BMW, są sportowe Yamahy, Simsony, Iże, Kawasaki. Jeżeli chodzi o samochody, to jest wiele rodzajów od Trabantów aż po Warszawę. Są wszystkie małe Fiaty, Żiguli, Citroeny, Mercedesy – wylicza Ryszard Mikurda, komandor Zlotu.

Jednym z uczestników Zlotu był pan Mariusz z okolic Staszowa, który przywiózł z sobą motocykl SHL M11 Lux z 1968 roku. – Używam tego motocykla na co dzień, tak samo, jak i innych, bo posiadam kolekcję motocykli powojennych z okresu PRL-u. Jeżdżę na Zloty, sam też je odbudowuję, sam rekonstruuję na oryginalnych częściach i jak najbardziej wszystkie motocykle, które posiadam są cały czas w ruchu, oczywiście nie na raz, ale co roku staram się któryś ruszyć i przyjechać na Zlot – mówił pasjonat.

Stałą uczestniczką Zlotów Pojazdów Zabytkowych jest Iwona Orlińska z Kielc. – W Tokarni jestem już kolejny raz. Lubię stare samochody i lubię jeździć na takie Zloty, nie tylko do naszego województwa, ale również po całej Polsce, jak też i za granicę, jeśli jest w miarę blisko. Przyjechałam Fiatem 850 Sport Coupe rocznik 1968. Samochód ten jest od początku mojego istnienia w mojej rodzinie i będzie przekazywany z pokolenia na pokolenie – relacjonowała kielczanka.

Przez cały czas trwania imprezy najmłodsi mogli skorzystać z miasteczka ruchu drogowego, w którym policjanci zapoznawali ich z zasadami bezpieczeństwa na drogach, wziąć udział w konkursach, grach i zabawach. O dobrą zabawę zadbały zespoły Roobicon i Kielecczyzna, które wystąpiły z koncertami przed publicznością. Wydarzeniu towarzyszyły też patrol ESKA Summer City oraz kiermasz rękodzieła i świętokrzyskich smaków. Podczas kilkugodzinnego Zlotu uczestnicy mogli też podpisać list do włodarzy Kielc o nazwanie jednej z ulic, placu bądź ronda imienia Otmara Kwiecińskiego, twórcy motocykla i "Huty Ludwików". Impreza zakończyła się o godzinie 16.

W związku z tym, że w tym roku przypadła 80. rocznica powstania SHL-ki uczestnicy Zlotu rozpoczęli świętowanie już w sobotę. O godzinie 10 spotkali się na kieleckim Rynku, a o godzinie 12 w Muzeum Historii Kielc odbył się panel dyskusyjny pt. "SHL. Duma polskiej motoryzacji". O SHL-ce i o tym, co znaczyła dla Kielc i Polski opowiadali Jerzy Kossowski, redaktor naczelny magazynu "Automobilista" i Grzegorz Chmielewski z Krakowa. W dyskusji wzięło też udział kilku kielczan, którzy jeździli SHL-kami. Po zakończeniu spotkania na Rynku odbył się konkurs elegancji, a po nim część osób przejechała do Tokarni.

Dodatkowe informacje

  • Miejsce Tokarnia

Mistrzostwa świata kobiet w piłce ręcznej do lat 18 dobiegły końca. Najlepszą drużyną globu w tej kategorii wiekowej, po raz drugi z rzędu, została Rosja, która w niedzielnym finale w Hali Legionów pokonała Węgry 29:27.  Trzecie miejsca przypadło Korei Południowej, która w meczu o "brąz" ograła 34:27 Szwecję. Polska została sklasyfikowana na 13. miejscu.

KOŃCOWA KLASYFIKACJA TURNIEJU:

1. Rosja

2. Węgry

3. Korea Południowa

4. Szwecja

5. Niemcy

6. Dania

7. Holandia

8. Hiszpania

9. Rumunia

10. Francja

11. Norwegia

12. Chorwacja

13. Polska

14. Japonia

15. Austria

16. Tunezja

17. Czarnogóra

18. Chile

19. Słowacja

20. Argentyna

21. Angola

22. Chiny

23. Egipt

24. Kazachstan.

Dodatkowe informacje

  • Miejsce Kielce

PGE VIVE najlepsze w Kaliszu

niedziela, 19 sierpnia 2018 18:54 Napisał

Szczypiorniści PGE VIVE w finale towarzyskiego turnieju "Szczypiorno Cup" w Kaliszu pokonali 36:33 (20:17) Motor Zaporoże.

Podopieczni Tałanta Dujszebajewa w drodze do finału ograli MMTS Kwidzyn oraz Orlen Wisłę Płock.

PGE VIVE Kielce - Motor Zaporoże  36:33 (20:17)

PGE VIVE: Ivić, Cupara - Dujszebajew 7, Karalek 5, Mamić 4, Moryto 4, Cindrić 4, Aginagalde 3, Janc 3, Jachlewski 2, Fernandez 2, Jurecki 1, Lijewski 1, Kulesz.

Nagroda MVP całego turnieju został Michał Jurecki, najlepszym zawodnikiem finału wybrano Alexa Dujszebajewa, a najwięcej - dwanaście bramek podczas trzydniowych zmagań zdobył Luka Cindrić.

Kielczanie w środę rano wylecą do Niemiec, gdzie tego samego dnia w meczu sparingowym zmierzą się z bundesligowym HC Erlangen. Kolejnym przystankiem dla "żółto-biało-niebieskich" będzie ukraińskie Zaporoże, gdzie w weekendowym turnieju, obok miejscowego Motoru, zagrają MOL Pick Szeged i SKA Mińsk.

Szczypiornistki Korony Handball, w finale towarzyskiego turnieju w słowackiej Sali, przegrały z gospodarzem turnieju, Slovanem Duslo 21:22 (9:12). Najlepszą bramkarką trzydniowych zmagań wybrana została zawodniczka kieleckiego klubu, Aleksandra Orowicz.

- Zagraliśmy bardzo dobrze w obronie. Sala zagrażała nam tylko po naszych błędach w ofensywie, bo przeciwniczki wyprowadzały bardzo szybkie kontry. Kiedy zdążyliśmy wrócić to było im bardzo ciężko zdobyć bramkę. Niestety nie udało się tego wygrać. W ostatniej akcji meczu mieliśmy piłkę, rozegraliśmy akcję, wszyscy spodziewali się rzutu karnego, a sędziowie zakończyli spotkanie. Przegraliśmy jedną bramką. Turniej musimy ocenić bardzo dobrze. To było solidne granie, które przyniosło wiele korzyści naszej drużynie - mówił trener Korony Handball, Paweł Tetelewski.

- Wszystkie zawodniczki zagrały w większym wymiarze czasowym. Każdej chcieliśmy dać jak najwięcej szans, abyśmy mieli przegląd tej kadry na całą ligę. Korzystnie to wszystko wyglądało i niektóre szczypiornistki swoją postawą wywarły pozytywne wrażenie. Jest jeszcze sporo rzeczy do poprawy. Naszą największą bolączką są błędy własne, bo zbyt dużo piłek tracimy po złym podaniu czy chwycie. Obrona 6-0 funkcjonuje bardzo dobrze, próbujemy też grać nieco wyżej. Nad tym też będziemy ciągle pracować - wyjaśniał Tetelewski.

Korona Handball na Słowacji zagrała w niepełnym składzie. Do gry nie są gotowe wracające po kontuzjach Paulina Piwowarczyk i Małgorzata Hibner, uraz stawu skokowego leczy Dominika Więckowska, a jej młodsza siostra Magda kilka dni temu razem z kadrą Polski zakończyła zmagania w młodzieżowym mundialu do lat 18. Na około trzy miesiące z występów w meczach wyłączona będzie natomiast Olesia Parandii, którą czeka operacja kostki.

Kielczanki w przyszłym tygodniu wezmą udział w towarzyskim turnieju w Jarosławiu.  

Dodatkowe informacje

  • Miejsce Kielce

Trzy medale mistrzostw Europy w pływaniu osób niepełnosprawnych wywalczył kielczanin Wojciech Makowski.

26-latek, który reprezentuje barwy KS AZS-u Warszawa, na początku zmagań w Dublinie sięgnął po brązowy krążek na 50 metrów kraulem. Dwa dni później Makowski wywalczył "srebro" w swojej koronnej dyscyplinie, czyli na 100 metrów grzbietem. Na zakończenie zmagań zdobył tytuł wicemistrzowski na 100 m kraulem.

Dodatkowe informacje

  • Miejsce Dublin

Szczypiornistki Korony Handball awansowały do finału turnieju towarzyskiego w słowackiej Sali. Kielczanki w niedzielę o 12.30 zmierzą się w nim z gospodarzem imprezy, Slovanem Duslo.

Podopieczne Pawła Tetelewskiego z wielokrotnym mistrzem Słowacji mierzyły się w sobotni poranek, w swoim drugim meczu grupowym. Slovan wygrał 28:25 i do półfinału awansował z pierwszego miejsca. Korona po piątkowym zwycięstwie nad drużyną z Preszowa zajęła drugą lokatę. Kielczanki w półfinale turnieju pokonały czeską Zorę Ołomuniec 27:23.  

Korona Handball - Slovan Duslo Sala 25:28 (11:13)

Korona: Orowicz, Nazimek - Charzyńska 9, Syncerz 8, Skowrońska 5, Zimnicka 1, Mochocka 1, Kędzior, Homonicka, Jach, Strózik.

Korona Handball - Zora Ołomuniec 27:23 (12:14)

Korona: Orowicz, Nazimek - Charzyńska 5, Skowrońska 5, Czekala 5, Syncerz 3, Mochocka 2, Homonicka 2, Zimnicka 1, Kędzior 1, Janczyk 1, Strózik 1, Jach.

Dodatkowe informacje

  • Miejsce Kielce

Szczypiorniści PGE VIVE awansowali do finału turnieju „Szczypiorno Cup”, który rozgrywany jest w Kaliszu. Kielczanie w meczu półfinałowym pokonali 36:30 Orlen Wisłę Płock. Najlepszym zawodnikiem spotkania po stronie "żółto-biało-niebieskich" wybrany został Luka Cindrić, w zespole "Nafciarzy" wyróżniono Dana Racotea. Podopieczni Tałanta Dujszebajewa o zwycięstwo w całej imprezie powalczą ze zwycięzcą spotkania Motor Zaporoże - Górnik Zabrze.  

PGE VIVE Kielce - Orlen Wisła Płock 36:30 (18:16) 

Najwięcej bramek dla PGE VIVE: Cindrić 8, Dujszebajew 6, Janc 5, Mamić 4, Jurecki 4

Dodatkowe informacje

  • Miejsce Kalisz

Bronisław Opałko nie żyje

sobota, 18 sierpnia 2018 11:51 Napisał

W sobotę nad ranem w kieleckim szpitalu zmarł Bronisław Opałko, kompozytor, kabareciarz i autor tekstów. Kielecki artysta miał 66 lat. 

Bronisław Opałko był jednym z najpopularniejszych artystów w naszym regionie. W 1987 roku założył kabaret „Pigwa show”, gdzie wcielił się w postać Genowefy Pigwy, mieszkanki Napierstkowa. Bronisław Opałko skomponował także muzykę do wielu programów kabaretowyc i spektakli. 

Był absolwentem Wychowania Muzycznego Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Kielcach. Podczas studiów występował w kabarecie „Pod postacią”, potem założył „Orkiestrę do Użytku Wewnętrznego”. Od 2005 współtworzył audycję „Radio Pigwa”, emitowaną w każdą niedzielę w godzinach 16.00–17.00 on-line w Radio Kielce.

- Możemy cieszyć się z tego punktu, bo nie przegraliśmy kolejnego meczu. W tamtym sezonie mieliśmy chyba serię dwunastu nieprzegranych spotkań, gdzie też pojawiały się remisy, a to w ostatecznym rozrachunku dało nam górną „ósemkę” - powiedział po meczu w Legnicy Mateusz Możdżeń, pomocnik Korony Kielce.

Piątkowe spotkanie miało dwie różne połowy. W pierwszej więcej klarownych sytuacji do strzelenia gola stworzyli sobie gospodarze, natomiast druga część należała do Korony.

- Dwóch Hiszpanów, których mieliśmy neutralizować w środku, nie grało mocno do przodu, ale stworzyli takie sytuacje, które mogły zakończyć się bramką. W pierwszej połowie byliśmy trochę cofnięci, zapobiegawczy i daliśmy okazję do tego, aby rywale strzelili gola. Na szczęście do tego nie doszło. W drugiej połowie oglądaliśmy zupełnie inną naszą grę - oceniał Możdżeń.

Korona na prowadzenie wyszła w 54. minucie, kiedy ładnym uderzeniem z dystansu popisał się Maciej Górski. Gospodarze odpowiedzieli kwadrans później, a na listę strzelców wpisał się Paweł Zieliński. Kielczanie w końcówce spotkania mogli przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Najlepszej okazji, po podaniu Mateusza Możdżenia, nie wykorzystał Ken Kallaste. Popularny „Możdżu” po raz pierwszy w tym sezonie rozegrał 90. minut.

- Było w kratkę. Grałem, nie grałem, grałem, nie grałem. Teraz po raz pierwszy zaprezentowałem się w pełnym wymiarze czasowym. To cieszy, szkoda, że zabrakło tej kropki nad „i”, czyli asysty przy golu Kena. Wtedy humory byłyby zdecydowanie lepsze. Dałem z siebie wszystko i mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że zrobiłem robotę, a to czy będę grał w kolejnym spotkaniu zależy od trenera - zakończył środkowy pomocnik Korony.

Strona 1 z 1714

ZNAJDZIESZ NAS

WYSZUKIWARKA

TYGODNIK EM

FACEBOOK



SŁUCHAJ ONLINE

online button

TVS

Pobierz aplikacje radia eM

appstore

googleplay

banner edukacja ekonomiczna