Na antenie: eM na Dzień Dobry!
Robert Majchrzyk
online button
Jesteś tutaj:Radio eM»SPORT»Słowacy chcą pokrzyżować mistrzowskie plany Anglików

Na antenie: eM na Dzień Dobry!
Robert Majchrzyk
online button
online button

SPORT KIELCE

Słowacy chcą pokrzyżować mistrzowskie plany Anglików

Kielce / 19 czerwca 2017 / Tekst

Młodzieżowe mistrzostwa Europy w piłce nożnej do lat 21 nabierają rozpędu. W poniedziałek rozpocznie się 2. kolejka fazy grupowej. O 18.00 w Kielcach Anglia zmierzy się ze Słowacją, a o 20.45 Polska w Lublinie zagra ze Szwecją.

Anglicy w pierwszym spotkaniu bezbramkowo zremisowali ze Szwedami, dlatego w poniedziałkowym starciu muszą wygrać jeśli marzą o awansie do kolejnej rundy. Nasi południowi sąsiedzi świetnie rozpoczęli turniej i w meczu otwarcia w Lublinie po bardzo dobrej grze pokonali Polaków 2:1.

- Ten mecz będzie bardzo trudny. W tym turnieju jeszcze wszystko może się wydarzyć. Jeśli zagramy swoją piłkę, będziemy maksymalnie skoncentrowani w defensywie i strzelimy jakąś bramkę to jest możliwe, że przy korzystnym wyniku w drugim spotkaniu możemy w poniedziałek wywalczyć awans do półfinału. Jeśli chcemy coś osiągnąć to nie możemy czuć strachu przed żadną drużyną. Anglia to świetny zespół, ale my również potrafimy dobrze grać - mówił Pavel Hapal, trener reprezentacji Słowacji.

- Sześć punktów umożliwiłoby awans. Żeby go uzyskać, trzeba znaleźć się na pierwszym miejscu w grupie i z tym wiąże się dodatkowa presja. Chcemy zakwalifikować się do kolejnej rundy. Jestem skupiony na swojej drużynie. Wyjdziemy po to, żeby wygrać. Będzie jednak bardzo trudno i mamy duży szacunek do rywala wyjaśniał Aidy Boothroyd, szkoleniowiec „Synów Albionu”.  

Po porażce ze Słowakami pod ścianą znaleźli się Polacy. Podopieczni Marcina Dorny jeśli chcą awansować do najlepszej czwórki EURO w starciu ze Szwecją muszą zgarnąć trzy punkty.

- Myślę, że cały czas można mówić o tym, że jesteśmy dobrze przygotowani. Poniedziałkowy mecz może być przejawem tego, że dobrze pracujemy. W piłce nożnej spotkanie można przegrać. Sztuką jest odpowiednio na to zareagować. Jesteśmy świadomi, że pierwszy pojedynek nie był taki, jakbyśmy chcieli, ale mieliśmy szanse, żeby zdobyć bramkę i zmienić scenariusz meczu. Teraz najważniejsze jest starcie ze Słowacją. Poprzednie jest już tylko materiałem do analizy i wyciągnięcia wniosków, a to zrobiliśmy - przekonywał Marcin Dorna, selekcjoner „Biało-czerwonych”.

Mecz Słowacja - Anglia w Kielcach z wysokości trybun Kolporter Areny obejrzy ponad 10 tys. kibiców, w tym około tysiąca fanów zza naszej południowej granicy.  

ZOSTAW KOMENTARZ

ZNAJDZIESZ NAS

WYSZUKIWARKA

TYGODNIK EM

FACEBOOK



SŁUCHAJ ONLINE

online button

TVS

Pobierz aplikacje radia eM

appstore

googleplay

Jeden procent

banner edukacja ekonomiczna