Na antenie: Radio eM
www.em.kielce.pl

online button
Jesteś tutaj:Radio eM»SPORT»Rombel: zeszło z nich powietrze, dlatego mogą zagrać na luzie, co może oznaczać problemy dla Kielc

Na antenie: Radio eM
www.em.kielce.pl


SPORT KIELCE

Rombel: zeszło z nich powietrze, dlatego mogą zagrać na luzie, co może oznaczać problemy dla Kielc

10 marca 2019 / Tekst
 fot. Motor Zaporoże fot. Motor Zaporoże

Ostatnią "Świętą Wojnę" z wysokości trybun Hali Legionów oglądał nowy selekcjoner reprezentacji polskich szczypiornistów, Patryk Rombel.  – Wszyscy mogą być zadowoleni. Mecz stał na wysokim poziomie, nie różnił się zbyt mocno od najlepszych pojedynków Ligi Mistrzów – mówił 36-letni szkoleniowiec.

PGE VIVE w piątek odwiecznego rywala pokonało dopiero po rzutach karnych. Na kilka sekund przed końcem regulaminowego czasu Orlen Wisła prowadziła 30:29, ale tuż przed finalną syreną gola na wagę remisu i konkursu "siódemek" rzucił Luka Cindrić.

– Z przebiegu meczu, zanosiło się na to. Przed spotkaniem taki wynik należałoby traktować jako niespodziankę, chociaż w kontekście ostatnich wyników Płocka mniej ludzi jest zaskoczonych, niż jeszcze miesiąc wcześniej – tłumaczył Patryk Rombel, który kilka dni temu na stanowisku trenera reprezentacji zastąpił zwolnionego Piotra Przybeckiego. Młody szkoleniowiec z kadrą na pewno będzie pracował do końca tego sezonu.

Rombel  na początku trwających rozgrywek został zwolniony ze stanowiska trenera Motoru Zaporoże  –  rywala PGE VIVE w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Były szkoleniowiec MMTS-u Kwidzyn z najlepszą drużyną Ukrainy pracował od lata 2017 roku. W październiku jego miejsce zajął Nikołaj Stepanet.

– Uważam, że pierwszy mecz na wyjeździe nie będzie prosty. Motor u siebie potrafi stawić czoła najlepszym zespołom, z którymi też wygrywał, co pokazał już w tym sezonie. Na pewno trzeba przygotować się na trudne zawody. W dwumeczu faworytem są jednak Kielce – tłumaczył Rombel.

– Dlaczego będzie ciężko? Pomagają ściany. Po pierwsze, zawodników czeka daleka podróż. To trudne pod względem logistycznym i fizycznym. Dwa, na hali panuje specyficzna atmosfera. Gra u siebie zawsze nakręca. Dla nich to ogromny sukces, że są w tej fazie. Ciśnienie z nich zeszło, dlatego teraz mogą zagrać na większym luzie, co może oznaczać problemy dla Kielc, które są jednak zdecydowanym faworytem. Jeśli można pobawić się w liczby, to PGE VIVE ma 70 do 30 procent szans na awans – zakończył były trener Motoru.

Pierwszy mecz 1/8 finału Ligi Mistrzów na Ukrainie odbędzie się w sobotę, 23 marca. Rewanż w Hali Legionów zostanie rozegrany tydzień później.

ZOSTAW KOMENTARZ

ZNAJDZIESZ NAS

NA ŻYWO ul. Sienkiewicza

WYSZUKIWARKA

TYGODNIK EM

FACEBOOK



SŁUCHAJ ONLINE

online button

TVS

Pobierz aplikacje radia eM

appstore

googleplay

banner edukacja ekonomiczna