Na antenie: Radio eM
www.em.kielce.pl

online button
Jesteś tutaj:Radio eM»SPORT»Osłabione PGE VIVE pokonało Azoty. Jurkiewicz błysnął skutecznością

Na antenie: Radio eM
www.em.kielce.pl


SPORT KIELCE

Osłabione PGE VIVE pokonało Azoty. Jurkiewicz błysnął skutecznością

13 marca 2019 / Tekst
fot. Patryk Ptak fot. Patryk Ptak

PGE VIVE w meczu 22. kolejki PGNiG Superligi pokonało na wyjeździe Azoty Puławy 35:30. 

PGE VIVE do Puław pojechało bez pięciu rozgrywających. Do grona kontuzjowanych od dłuższego czasu Daniela i Alexa Dujszebajewów oraz Michała Jureckiego dołączyli Krzysztof Lijewski i Uładzisłau Kulesz. Pierwszy z nich nadłamał jedną z kości śródręcza i czeka go około miesięczna pauza. Natomiast Białorusin podkręcił staw skokowy, ale jego przerwa będzie zdecydowanie krótsza, bo do gry ma wrócić już w sobotę.

Przez wyżej wymienione absencje od początku na połówkach rozegrania grali Marko Mamić i Blaż Janc. Początek środowego pojedynku przyniósł wyrównaną grę. Gospodarze w 10. minucie po golu Mateusza Seroki  prowadzili 6:5. Kielczanie nie stwarzali zbyt dużego zagrożenia z osłabionej drugiej linii, ale nieźle wyglądała współpraca z kołem i szybkie wznowienia. Po kwadransie był remis po 9.

Podopieczni Tałanta Dujszebajewa w 19. minucie po golu Julena Aginagalde wyszli na dwubramkowe prowadzenie. Kielczanie szybko mogli odskoczyć, ale najpierw w sytuacji sam na sam rzut Luki Cindricia obronił Walenty Koszowy, a kilka chwil później karnego Arkadiusza Moryty wyciągnął Wojciech Borucki.

Sporo ożywienia w kielecką ofensywę wniosło wprowadzenie Mariusza Jurkiewicza, który szybko zapisał na swoim koncie cztery trafienia, a mistrzowie Polski w 22. minucie po jego golu wyszli na pierwsze trzybramkowe prowadzenie 13:10. Gospodarze nie zamierzali jednak rezygnować z gry o korzystny rezultat. Zespoły do szatni schodziły przy wyniku 17:15 dla PGE VIVE.

Po przerwie szybko dwie bramki na swoim koncie zapisał nieskuteczny dotąd Marko Mamić. Kielczanie nie mogli jednak odskoczyć od nieźle grających gospodarzy. Po 40. minutach gracze Tałanta Dujszebajewa prowadzili 24:21. Kilka chwil później bezpośrednią czerwoną kartkę za brzydkie odepchnięcie rzucającego Mariusza Jurkiewicza obejrzał rozgrywający gospodarzy, Krzysztof Łyżwa.

PGE VIVE na dziesięć minut przed końcem po golach Luki Cindricia i Mariusza Jurkiewicza wyszło na pięciobramkowe  prowadzenie (30:25). Nieco wyższa przewaga kielczanom pozwoliła na spokojniejsze kontrolowanie boiskowych zdarzeń. Dodatkowo w ostatnich fragmentach bardzo dobrze bronił Władimir Cupara, który odbił m.in. dwa rzuty karne. Podopieczni Tałanta Dujszebajewa finalnie zwyciężyli 35:30.

Mistrzowie Polski kolejny mecz rozegrają w sobotę, kiedy w Hali Legionów podejmą Energę MKS Kalisz.

Azoty Puławy – PGE VIVE Kielce 30:35 (15:17)

PGE VIVE: Ivić, Cupara – Jachlewski, Fernandez Perez, Mamić 4, Jurkiewicz 8, Cindrić 4, Janc 2, Moryto 7, Aginagalde 4, Karaliok 4, Bis 1.

ZOSTAW KOMENTARZ

ZNAJDZIESZ NAS

WYSZUKIWARKA

TYGODNIK EM

FACEBOOK



SŁUCHAJ ONLINE

online button

TVS

Pobierz aplikacje radia eM

appstore

googleplay

banner edukacja ekonomiczna