online button
Jesteś tutaj:Radio eM»SPORT»Lijewski: Czujemy głód gry, ale w sezonie jeszcze zatęsknimy za odpoczynkiem od piłki
online button
online button

SPORT KIELCE

Lijewski: Czujemy głód gry, ale w sezonie jeszcze zatęsknimy za odpoczynkiem od piłki

Kielce / 10 sierpnia 2017 / Tekst

Szczypiorniści Vive Kielce w czwartek od porannego biegania po bieżni stadionu lekkoatletycznego rozpoczęli dziesiąty dzień przygotowań do nowego sezonu. Plan zajęć mistrzów Polski jest bardzo napięty. Podopieczni Tałanta Dujszebajewa zwykle trenują dwa razy dziennie po dwie godziny.

Ostatnie jednostki stały pod znakiem biegania, ćwiczeń ogólnorozwojowych oraz pracy na siłowni.  - Nie jest lekko. Treningi w tym okresie same z siebie są bardzo ciężkie, a dodatkowo pogoda nam nie sprzyja. Dla mnie to nie nowość,  bo przez większą część kariery zawsze kiedy mam wakacje i wolne to jest brzydka pogoda, a kiedy rozpoczynam przygotowania to termometry wskazują ponad trzydzieści stopni -  żartował rozgrywający kieleckiego klubu, Krzysztof Lijewski.

- Codziennie wieczorem trenujemy z piłką, ale nie są to typowe zajęcia, bo w nich więcej jest elementów ogólnorozwojowych. Teraz jest okres, aby naładować baterie, żeby mięśnie i płuca były przygotowane na cały długi i ciężki sezon. Bez tej mocy i energii nad którą teraz pracujemy trudno byłoby toczyć wyrównane boje z najmocniejszymi. Na czwartkowych wieczornych zajęciach według tego, co mówili trenerzy będzie już więcej taktyki i odświeżania znanych zagrywek - tłumaczył popularny „Lijek”.

Vive pierwszy mecz towarzyski w letnim okresie przygotowawczym rozegra we wtorek, 22 sierpnia kiedy w Kępnie zmierzy się z Zagłębiem Lubin. Trzy dni później „żółto-biało-niebieska” drużyna  będzie przebywała już w węgierskim Veszprem, gdzie weźmie udział w turnieju Handball City Festival 2017. Kielczanie w półfinale imprezy stoczą pojedynek z Celje Pivovarną Lasko W drugiej parze Telekom Veszprem zagra z Orlenem Wisłą Płock.  - Na razie jest okres ciężkiej pracy. Tałant Dujszebajew zawsze powtarza, że w pierwszych trzech tygodniach przygotowań nie ma mowy o jakimkolwiek graniu z przeciwnikiem. Trener powtarza, że ten okres jest podobny do rozwoju dziecka. Ono nie może od razu zacząć biegać, tylko musi trochę poraczkować, później postać na nogach, zrobić parę kroków i dopiero po roku może zacząć biegać. Tak samo my. Musimy przygotować siłę, kondycję na cały sezon, a w nim granie będzie bardzo dużo. Terminarze rozgrywek są tak napięte, że w pewnym momencie, chociaż wszyscy lubimy grać w ręczną będziemy chcieli od niej odpocząć. Teraz jesteśmy głodni gry, ale musimy spokojnie przepracować ten okres - wyjaśniał rozgrywający.

Krzysztof Lijewski w nadchodzącym sezonie prawą stronę rozegrania będzie dzielił z Alexem Dujszebajewem, który w ostatnich sezonach bronił barw Vardaru Skopje. - Dogadujemy się po bałkańsku. Ja trochę liznąłem tych języków, Alex grał w Skopje, więc też trochę umie. Z komunikacją nie mamy problemów. Rywalizacja jest fajna, zdrowa. Cieszę się, że on do nas dołączył, bo to bardzo dobry zawodnik i pewnie nie raz pokaże w najbliższym sezonie, że jest jednym z lepszych szczypiornistów na świecie na swojej pozycji - zakończył Lijewski. 

ZOSTAW KOMENTARZ

ZNAJDZIESZ NAS

WYSZUKIWARKA

TYGODNIK EM

FACEBOOK



SŁUCHAJ ONLINE

online button

Pobierz aplikacje radia eM

appstore

googleplay

banner edukacja ekonomiczna