Lotto extra pensja

Na antenie: Radio eM
em.kielce.pl
online button
Jesteś tutaj:Radio eM»SPORT»Korona Handball postawiła się wiceliderowi z Koszalina. "Dziewczyny pokazały serce, ale bolą proste straty"

Na antenie: Radio eM
em.kielce.pl

SPORT KIELCE

Korona Handball postawiła się wiceliderowi z Koszalina. "Dziewczyny pokazały serce, ale bolą proste straty"

Kielce / 20 stycznia 2019 / Tekst
fot. Paweł Jańczyk fot. Paweł Jańczyk

Szczypiornistki Korony Handball w meczu 14. kolejki PGNiG Superligi przegrały w hali przy ulicy Krakowskiej z Energą AZS-em Koszalin 23:28 (13:14). Kielczanki przez 50. minut prowadziły wyrównany pojedynek z wiceliderem tabeli. W końcówce zabrakło im jednak trochę zimnej głowy i przede wszystkim Honoraty Syncerz. 26-letnia rozgrywająca w ostatnim fragmencie z powodu bólu pleców usiadła na ławce, wcześniej zdobyła aż 14 bramek.

– Mecze wygrywa się między 50. a 60. minutą. One wygrały doświadczeniem. Najbardziej boli, że swoimi prostymi błędami daliśmy im możliwość zdobywania bramek z kontrataków. W końcówce nie chcieliśmy ryzykować pogłębienia urazu "Hono". Przed nami jeszcze cała liga. Trochę jej brakowało. Zdecydowały jednak proste straty, jak podania w ręce. Tego się nie odwróci, to jak rzucenie samobója. Zabrakło też rzutów z drugiej linii, szczególnie lewej połówki. Mamy z tym problem. Liczymy, że dziewczyny odblokują się i nam pomogą. To jest kluczowa pozycja, bez tego trudno szukać korzystnego wyniku. Dziewczynom należą się słowa pochwały za walkę, za zaangażowanie. Nie mamy doświadczenia, ale na boisku zostawiamy serce – mówił trener kieleckiej drużyny, Paweł Tetelewski.

– Zabrakło troszkę zimnej głowy. Sędziowie też dołożyli kilka groszy, oczywiście nie obwiniam ich, ale w dwóch momentach gdzie był faul w ataku, dostałyśmy dwie minuty. Takie sytuacje jednak się zdarzają. Cieszy, że z zespołem z czołówki potrafimy walczyć jak równy z równym. Brakowało nam takiego spotkania, gdzie dobrze wyglądałyśmy w obronie i ataku. Na pewno to nas podbudowało. Miałyśmy szanse na sprawienie niespodzianki. Nie wykorzystaliśmy ich, ale to przyjdzie w kolejnych spotkaniach – wyjaśniała rozgrywająca Korony Handball, Honorata Syncerz.

Kielczanki w przyszłą sobotę na wyjeździe zagrają z SPR-em Pogonią Szczecin. 

Korona Handball – Energa AZS Koszalin 23:28 (13:15)

Korona Handball: Orowicz, Hibner – Syncerz 14 (6), Gliwińska 2, Charzyńska 2, Zimnicka 1, Kędzior 1, Skowrońska 1, Parandii 1, Homonicka 1, Piwowarczyk, D. Więckowska, M. Więckowska. 

ZOSTAW KOMENTARZ