Na antenie: Radio eM
www.em.kielce.pl

online button
Jesteś tutaj:Radio eM»SPORT»Gardawski: każdy w szatni wie, jak ważne to spotkanie

Na antenie: Radio eM
www.em.kielce.pl


SPORT KIELCE

Gardawski: każdy w szatni wie, jak ważne to spotkanie

Kielce / 07 marca 2019 / Tekst
fot. Paweł Jańczyk (korona-kielce.pl) fot. Paweł Jańczyk (korona-kielce.pl)

Korona Kielce w sobotę postara się zmazać plamę po ostatniej wysokiej porażce w Sosnowcu. "Żółto-czerwoni" w meczu 25. kolejki LOTTO Ekstraklasy na Suzuki Arenie zmierzą się z Wisłą Kraków. Obie drużyny w tabeli dzielą cztery punkty. – Każdy w szatni wie, jak ważne jest to spotkanie, nie tylko dla kibiców i klubu, ale równie dla nas jako drużyny. Patrząc na tabelę, też wiemy ile zależy od tego meczu. Wszyscy czekamy na sobotę – mówi obrońca "żółto-czerwonych", Michał Gardawski.  

Podopieczni Gino Lettieriego w poprzedniej kolejce zanotowali zdecydowanie najgorszy mecz w trwającym sezonie, przegrywając na wyjeździe z zamykającym tabelę Zagłębiem Sosnowiec aż 1:4.

–  Porozmawialiśmy na temat tego spotkania, ale nie będziemy do niego wracać. Przed nami ważny mecz. Co stało się w Sosnowcu, to się nie odstanie. Nie możemy oglądać się do tyłu, trzeba maksymalnie skoncentrować się na najbliższym pojedynku – przekonuje boczny defensor.

Michał Gardawski nie zagrał w ostatnim spotkaniu w Sosnowcu z powodu choroby.

– Chorowałem przez cały tydzień. Ewentualna gra byłaby bez sensu. Przez trzy dni miałem gorączkę, nie wychodziłem praktycznie z łóżka. Teraz jest mi zdecydowanie lepiej. Zacząłem trenować na pełnych obrotach i jestem do dyspozycji trenera – wyjaśnia Gardawski.

Jego miejsce na lewej obronie w Sosnowcu zajął Aleksander Bjelica. Serb, mimo nie najlepszego wyniku, zanotował przyzwoity występ. Gino Lettieri zdecydował się na jego wystawienie w pierwszym składzie, chociaż z drużyną odbył tylko jeden trening.  

– To decyzja trenera. On decyduje czy nowy zawodnik gra, czy nie. My piłkarze nie mamy na to wpływu. Aleksander to dobry gracz. Też potrzebuje jeszcze trochę czasu, aby z nami potrenował i lepiej poznał poszczególnych zawodników. Damy mu czas, ale myślę, że w przyszłości może nam dużo pomóc  – tłumaczy Gardawski, który z Bjelicą często będzie rywalizował o miejsce w składzie. – Konkurencja służy każdemu zawodnikowi. Teraz można, a nawet muszę z siebie dać jeszcze więcej. To coś normalnego, nie tylko tutaj, ale rywale do miejsca w składzie są w każdym klubie – uzupełnia.

Sobotni pojedynek na Suzuki Arenie będzie bardzo ważny w kontekście walki o grupę mistrzowską. Podopieczni Gino Lettieriego mają cztery punkty przewagi nad "Białą Gwiazdą". W grze o górną "ósemkę" pozostaje  jeszcze Zagłębie Lubin, które do Korony traci zaledwie trzy "oczka". Mecz z Wisłą rozpocznie się o godz. 18.00 i będzie w całości transmitowany na naszej antenie.

ZOSTAW KOMENTARZ

ZNAJDZIESZ NAS

NA ŻYWO ul. Sienkiewicza

WYSZUKIWARKA

TYGODNIK EM

FACEBOOK



SŁUCHAJ ONLINE

online button

TVS

Pobierz aplikacje radia eM

appstore

googleplay

banner edukacja ekonomiczna