Na antenie: Fajna zmiana
Aleksandra Niemczyk i Mateusz Żelazny
online button
Jesteś tutaj:Radio eM»SPORT»Efektowny Effector rozbił BBTS Bielsko-Biała

Na antenie: Fajna zmiana
Aleksandra Niemczyk i Mateusz Żelazny
online button
online button

SPORT KIELCE

Efektowny Effector rozbił BBTS Bielsko-Biała

25 lutego 2017 / Tekst

Siatkarze Effectora Kielce odnieśli drugie kolejne zwycięstwo na parkietach PlusLigi. Podopieczni Sinana Tanika  rozbili w meczu 24. kolejki BBTS Bielsko-Biała 3:0. Kielczanie zagrali fantastyczne zawody. Bielszczanie tylko w pierwszej partii byli w stanie przeciwstawić się gospodarzom. W dwóch kolejnych setach byli tłem i oba gładko przegrali do 13.

To było kolejne spotkanie z rodzaju tych o przysłowiowe „sześć punktów”. Oba zespoły dzieliło zaledwie jedno oczko w ligowej tabeli. Stawką było też odskoczenie od drużyn, które w końcówce sezonu będą walczyły o uniknięcie barażu o pozostanie w PlusLidze. Zarówno kielczanie jak i bielszczanie przystępowali do tego meczu po zwycięstwach w poprzednich kolejkach. Effector pewnie wygrał z AZS Częstochowa 3:1, natomiast BBTS nadzwyczaj łatwo rozprawili się z Politechniką Warszawską.

Jednak ostatnie wyniki dodały skrzydeł zespołowi z Kielc, który zupełnie zdetronizował bielszczan. W pierwszym secie kielczanie szybko odjechali rywalom na trzy punkty (11:8), ale przyjezdni odrobili. To był jedyny moment tego meczu, kiedy gra była w miarę wyrównana. Końcówka należała jednak do Effectora. Kapitalnie spisywał się Jakub Wachnik, który przy stanie 20:19 najpierw zaserwował asa, a kolejną akcję skończył skutecznym atakiem. Zespół z Kielc wypracowanej przewagi już nie oddał i pewnie wygrał inauguracyjną partię do 21.

Drugi set to popis kieleckiej drużyny. Kielczanie już na początku odskoczyli na 5:2 i 9:4. Trener BBTS-u, Rostislav Chudik ratował się przerwą na żądanie, ale ta nic nie dała. Effector grał kapitalnie w każdym elemencie gry. Marcin Komenda mógł spokojnie wybierać pomiędzy naszymi skrzydłowymi a środkowymi bo zarówno jedni i drudzy byli bezbłędni. Do tego fantastycznie funkcjonował blok. Effector kontrował seta prowadząc kolejno 16:7 i 21:12. Ostatecznie wygrał do 13.

Kibice zgromadzeni w hali „Pod Basztami” w Chęcinach obawiali się, że obraz gry zmieni się po 10-minutowej przerwie, ale nic takiego nie miało miejsca. Trzeci set wyglądał bliźniaczko do drugiego. Gracze Tanika zaczęli od prowadzenia 5:1 po dwóch asach serwisowych Leo Andricia, który do tego odblokował się w ataku i grał bardzo skutecznie. Kielczanie grali jak w transie. Nic nie pomagały zmiany trener gości. Im było bliżej końca meczu tym kielecka drużyna grała lepiej. Nadal fantastycznie wyglądał blok gospodarzy, z którym zupełnie nie mogli sobie poradzić zawodnicy BBTS-u. Effector wygrywał 12:4 i 18:8. Mecz zakończył się kapitalną zagrywką Maćka Pawlińskiego na 25:13.

Effector Kielce – BBTS Bielsko-Biała 3:0 (25:21, 25:13, 25:13)

MVP: Leo Andrić

Effector: Pawliński, Wohlfahrtstatter, Andrić, Wachnik, Nalobin, Komenda, Biniek (libero)

BBTS: Bieńkowski, Lipiński, Grzechnik, Janeczek, Kwasowski, Gaca, Koziura (libero) oraz Storozhylov, Gryc, Vemić

pin

ZOSTAW KOMENTARZ

ZNAJDZIESZ NAS

WYSZUKIWARKA

TYGODNIK EM

FACEBOOK



SŁUCHAJ ONLINE

online button

TVS

Pobierz aplikacje radia eM

appstore

googleplay

Jeden procent

banner edukacja ekonomiczna