Na antenie: eM na Dzień Dobry!
Robert Majchrzyk
online button
Jesteś tutaj:Radio eM»SPORT»Amerykanin i Niemiec z polskim paszportem blisko Korony

Na antenie: eM na Dzień Dobry!
Robert Majchrzyk
online button
online button

SPORT KIELCE

Amerykanin i Niemiec z polskim paszportem blisko Korony

Kielce / 18 czerwca 2017 / Tekst
fot. LASK Linz fot. LASK Linz

Pięciu nowych piłkarzy stawiło się w Kielcach na pierwszym przedsezonowym zgrupowaniu Korony w Hotelu Binkowski. Spośród nich jeszcze w niedziele umowy z Koroną mają podpisać gruziński napastnik - Nika Kaczarawa i syn właściciela zespołu - Fabian Burdenski. W trójce „nieznanych” graczy na pewno znajdują się Michael Gardawski i Shawn Barry, którzy ostatni sezon spędzili w niemieckiej trzeciej lidze.

NIKA KACZARAWA

Urodzony na Cyprze Kaczarawa karierę ropoczął w Dinamie Tbilisi. W lutym 2013 trafił do rosyjskiego Rubina Kazań. Tam jednak nie zdołał się przebić do pierwszej drużyny, dlatego po roku wrócił do kraju i przez dwa lata grał w drużynie FC Cchinwali. Mierzący 198 centymetrów napastnik ponownie odbudował dyspozycję strzelecką i został wypatrzony przez FK Rostov. Wobec silnej konkurencji 23-latek błyskawicznie, bo zaledwie po miesiącu, w lutym 2016 został wypożyczony do Ethnikosu, w którym zadebiutował jednak dopiero po pół roku. W minionym sezonie w 27 meczach zdobył 16 bramek. 

Kaczarawa na swoim koncie ma pięć występów w reprezentacji Gruzji, w której zadebiutował 29 marca 2016 roku w zremisowanym 1:1 towarzyskim meczu z Kazachstanem. Pierwszą i jak dotąd ostatnią bramkę zdobył dwanaście miesięcy później przegranym 1:3 meczu eliminacji do mistrzostw Świata 2018 z Serbią.  W ostatnim czerwcowym spotkaniu popisał się dwoma asystami w zremisowanym 2:2 starciu z Mołdawią.

Wartość rynkowa Kaczarawywedług transfermark.de to 700 tys.euro.

FABIAN BURDENSKI

Syn właściciela Korony Kielce -Dietera kibicom w Polsce znany jest z nieudanej przygody z Wisłą Kraków, do której trafił przed sezonem 2013/14. Środkowy pomocnik nie podbił naszej ekstraklasy - zagrał w 8 meczach, w których uzbierał łącznie 146 minut i został trzy razy napomniany żółtymi kartkami. W mediach pojawiały się informacje, że zagrał on pod Wawelem tylko dlatego, że jego ojciec jest dobrym znajomym Franciszka Smudy - ówczesnego trenera „Białej Gwiazdy”.

 Wisła szybko rozwiązała kontrakt z Burdenskim, a zawodnik ostatnie lata spędził gównie w niemieckich niższych ligach. 25-latek w ostatnim sezonie reprezentował barwy FSV Frankfurt, którego trenerem od marca był Gino Lettieri. Burdenski długo leczył kontuzje, ale w końcówce wrócił do gry i uzbierał 6 spotkań, w których zanotował asystę.

 Transfermark.de wycenia go na 50 tys.euro.

MICHAEL GARDAWSKI

Jest wychowankiem FC Koln. Nigdy nie dostał szansy na występy w pierwszym zespole grającym w Bundeslidze, ale był jednym z wyróżniających się juniorów. Na swoim koncie ma występy w młodzieżowych reprezentacjach Niemiec do lat 16 i 17. Kiedy umowa Gardawskiego z klubem z Kolonii wygasła jego zatrudnieniem  zainteresowanych było kilka klubów z pierwszej i drugiej ligi. Posiadający również polskie obywatelstwo pomocnik wybrał ofertę Stuttgartu, w którym nie zdołał jednak przebić się do pierwszej drużyny. Od sezonu 2011/12 regularnie grał w kilku klubach trzeciej ligi. Ostatnie dwa lata spędził w Hansie Rostock. W minionych rozgrywkach zanotował 31 spotkań, w których zaliczył asystę oraz obejrzał 8 żółtych i 2 czerwone kartki. Był również kapitanem zespołu. 26-latek może grać na boku i środku pomocy.

Transfermark.de wycenia go na 250 tys.euro.

Shawn Barry

Urodzony w Miramar w amerykańskim stanie Floryda zawodnik swoją karierę rozpoczął  w juniorskich zespołach Virginia Cavs. Jako 20-latek w 2010 roku trafił do występującego w austriackiej Bundeslidze Lask Linz. W swoim pierwszym sezonie zaliczył dwa występy w pierwszym zespole, ale jego drużyna spadła do drugiej ligi. Rok później zespół mimo tego, że zajął 3. miejsce na zapleczu został zdegradowany na trzeci poziom rozgrywkowych. Barry był w niższych ligach austriackich grał w miarę regularnie. W 2015 roku przeniósł się do występującego w 2. Bundeslidze FSV Frankfurt, w którym z miejsca wywalczył podstawowy skład. Amerykanin posiadający również portorykańskie obywatelstwo pozostał w klubie nawet po spadku z zaplecza. W ostatnim sezonie w trzeciej lidze zagrał 34 meczach, w których na swoim koncie zapisał bramkę i asystę.

Transfermark.de wycenia go na 300 tys.euro.

ZOSTAW KOMENTARZ

ZNAJDZIESZ NAS

WYSZUKIWARKA

FACEBOOK



SŁUCHAJ ONLINE

online button

Pobierz aplikacje radia eM

appstore

googleplay