Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM

SPORT

Lioi: Niepewność jest ogromna. W trakcie epidemii trudno jest podejmować decyzje

piątek, 03 kwietnia 2020 09:05 / Autor: Damian Wysocki
Damian Wysocki

Wszystko wskazuje na to, że niebawem zakończy się przygoda Andresa Lioiego z Koroną Kielce. Jego wypożyczenie z CA Rosario obowiązuje do końca czerwca i trudno oczekiwać, aby "żółto-czerwoni" skorzystali z klauzuli wykupu. – W trakcie epidemii trudno podejmować decyzję, ale jeśli nie będzie jasnych sygnałów, to po tym czasie raczej wrócę do Argentyny – mówi 23-letni pomocnik, który udzielił wywiadu "La Ciudadando".

Andres Lioi przebywa w stolicy Świętokrzyskiego od sierpnia poprzedniego roku. Argentyńczyk długo czekał na swoją szansę, ale w listopadzie i grudniu wskoczył do wyjściowego składu. Od początku rozpoczął sześć z ośmiu ostatnich "jesiennych" meczów. W nowym roku nie zaliczył jednak żadnej minuty. Nie miał również szans na zaprezentowanie swoich umiejętności przed Maciejem Bartoszkiem, bo wszystko storpedowała epidemia koronawirusa.

– Od trzech tygodni jesteśmy w kwarantannie. Samemu bardzo trudno mi uzyskiwać informację chociażby z telewizji, bo język polski jest bardzo trudny. Obecny stan przekazują mi hiszpańskojęzyczni koledzy z drużyny. Jestem również w stałym kontakcie ze znajomymi – opisuje Andres Lioi.

– Do tej pory każdy mógł pójść pobiegać do parku, wykonać odpowiednią pracę, którą zlecił nam trener od przygotowania fizycznego. W ostatnich dniach władze zaostrzyły jednak środki, podobnie jak w Argentynie. Ta choroba rozprzestrzenia się bardzo szybko, dlatego trzeba przewidywać pewne sytuacje. Teraz nie możemy wychodzić z domu. Niepewność jest ogromna, dotyczy nas wszystkich. Dziś nie wiemy, co się stanie jutro – uzupełnia pomocnik "żółto-czerwonych".

Argentyńczyk podzielił się również wrażeniami z dotychczasowego pobytu w Polsce.

– Liga jest bardzo fizyczna. Potrzebowałem czasu, aby się do tego przystosować, ale to mi się udało. Problemem jest jednak bariera językowa. Kiedy rozmawiam z trenerem potrzebuje kolegi, który będzie wszystko tłumaczył. Na szczęście w zespole jest trzech graczy, którzy mówią po hiszpańsku – tłumaczy piłkarz, który odniósł się również do ewentualnej obniżki wynagrodzeń.

– Wiemy, że niektóre kluby w Polsce już to zrobiły. Podobne rzeczy dzieją się w mocniejszych europejskich ligach. Na pewno to trudna decyzja dla wszystkich stron. Wiemy, że kluby są w trudnej sytuacji. Będziemy musieli się do wszystkiego przystosować – kwituje zawodnik.

Nowy numer!
22/2020 22/2020
TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ