Na antenie: Radio eM
www.em.kielce.pl

online button
Jesteś tutaj:Radio eM»SPORT

Na antenie: Radio eM
www.em.kielce.pl


SPORT KIELCE

PGE VIVE po dwóch tygodniach wraca do Hali Legionów. Mistrzowie Polski we wtorek w ramach 11. kolejki PGNiG Superligi zmierzą się ze Stalą Mielec. W "żółto-biało-niebieskich" barwach zadebiutuje Uładzisłau Kulesz.

Bartosz Rymaniak i Ivan Marquez z Korony Kielce zostali wybrani do najlepszej "jedenastki" 15. kolejki LOTTO Ekstraklasy. Dla popularnego "Rymana" to już trzecie tego typu wyróżnienie w trwającym sezonie.

Korona Kielce niedzielnym zwycięstwem nad Piastem Gliwice zakończyła pierwszą część fazy zasadniczej LOTTO Ekstraklasy. Podopieczni Gino Lettieriego po 15. kolejkach z 25 punktami na koncie zajmują 6. miejsce w tabeli. – Co roku byliśmy skazywani na to, że nie pójdzie to w dobrym kierunku. Znowu pokazaliśmy, że potrafimy rywalizować z najlepszymi drużynami – mówi pomocnik kieleckiej drużyny, Marcin Cebula.

- Szczególnie w pierwszych 25. minutach widzieliśmy, dlaczego Piast jest tak wysoko tabeli. Do tej pory była to najbardziej agresywna drużyna, z którą graliśmy. Mówiliśmy zawodnikom, że ten mecz będzie tak wyglądał. Przeciwnik walczył, a nas nie było na boisku. Po tym początku wyglądaliśmy zdecydowanie lepiej - mówił po wygranym 1:0 spotkaniu z Piastem Gliwice Gino Lettieri, trener Korony Kielce.

Zmagania grupowe w Lidze Mistrzów piłkarzy ręcznych są już na półmetku. Po 7. kolejkach w grupie A z 12 punktami na koncie prowadzi FC Barcelona, która w hicie tej serii spotkań pokonała na wyjeździe Vardar Skopje 30:26. Drugie miejsce, dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu, zajmuje Rhein-Neckar Loewen, które w środę wysoko ograło Montpellier 37:27. Również dziesiąć "oczek" na swoim koncie ma trzecie PGE VIVE. W sobotę IFK Kristianstad sensacyjnie pokonało we własnej hali Telekom Veszprem 32:29.

Korona Kielce udanie zakończyła zmagania w pierwszej części sezonu zasadniczego LOTTO Ekstraklasy. "Żółto-czerwoni" w meczu 15. kolejki pokonali na Suzuki Arenie Piasta Gliwice 1:0. W 38. minucie na listę strzelców wpisał się Elia Soriano, który świetnym lobem wykorzystał dobre podanie Marcina Cebuli. Podopieczni Gino Lettieriego z 25 punktami na koncie zajmują 6. miejsce w tabeli, tracąc tylko "oczko" do trzeciej Legii Warszawa. 

Korona Kielce Święto Niepodległości spędzi na stadionie. "Żółto-czerwoni" w meczu 15. kolejki LOTTO Ekstraklasy na Suzuki Arenie zmierzą się z Piastem Gliwice. Czy w związku z wyjątkową rocznicą możemy spodziewać się wyjątkowego spotkania? - Fajerwerków w naszej historii było już tyle, że lepiej ich więcej nie mieć. Poważnie, układ tabeli powoduje, że ten mecz może zaskoczyć na plus tę drużynę, która wygra. Wywindować ją i postawić w fajnej, komfortowej sytuacji - mówi pomocnik kieleckiego klubu, Mateusz Możdżeń.

- Myśleliśmy, że rywalki postawią nam trudniejsze warunki. Od początku byłyśmy bardzo skoncentrowane, chciałyśmy zagrać swoje. Wynik świadczy o tym, że nam się udało - powiedziała po wygranym 31:22 spotkaniu z Ruchem Chorzów Sandra Zimnicka, skrzydłowa Korony Handball. 

Siatkarze Buskowianki Kielce w meczu 8. kolejki I ligi przegrali przed własną publicznością ze Ślepskiem Suwałki 2:3. Sobotnie spotkanie rozpoczęło się z blisko godzinnym opóźnieniem, które było spowodowane awarią prądu w hali przy ulicy Żytniej. Długie wyczekiwanie na pierwszy gwizdek lepiej wpłynęło na gości, którzy zgarnęli dwie pierwsze partię, wygrywając w nich do 20 i 23. Kielczanie zdołali jednak wyrównać stan do rywalizacji i w kolejnych setach zwyciężyli do 23 i 22. Tie-brek przyniósł sporo emocji, ale ostatecznie do 15 wygrali w nim zawodnicy z Suwałk.

- Mieliśmy szczęście, że bardzo dobrze zaczęliśmy pierwszą połowę, dzięki czemu Brześć cały czas nas gonił. To kosztowało ich wiele sił. Gdy w drugiej części spotkania odskoczyliśmy ponownie, nie dali rady już nas złapać - mówił po wygranym 36:25 meczu z Mieszkowem Brześć Tałant Dujszebajew, trener PGE VIVE.

Szczypiornistki Korony Handball, w meczu 10. kolejki PGNiG Superligi, pokonały przed własną publicznością KPR Ruch Chorzów 31:22.  

Luka Cindrić już po kilku minutach zakończył swój udział w wygranym 35:26 meczu z Mieszkowem Brześć. Chorwat na początku spotkania nabawił się urazu pachwiny.  

Strona 1 z 395

ZNAJDZIESZ NAS

WYSZUKIWARKA

TYGODNIK EM

FACEBOOK



SŁUCHAJ ONLINE

online button

TVS

Pobierz aplikacje radia eM

appstore

googleplay

banner edukacja ekonomiczna