online button
Jesteś tutaj:Radio eM»REGION»Wojewoda zarzuca marszałkowi, że narobił zaległości
online button
online button

WIADOMOŚCI ŚWIĘTOKRZYSKIE

Wojewoda zarzuca marszałkowi, że narobił zaległości

Świętokrzyskie / 07 marca 2018 / Tekst
Wojewoda zarzuca marszałkowi, że narobił zaległości fot. archiwum

Wojewoda zarzuca Urzędowi Marszałkowskiemu, że narobił zaległości. Chodzi o zadanie koordynacji świadczeń rodzinnych i wychowawczych, które od nowego roku przeniesione zostały z urzędów marszałkowskich do wojewódzkich. Wielu wnioskodawców od miesięcy nie dostało decyzji.

Jak poinformowała wojewoda Agata Wojtyszek urząd przejął ponad 6200 wniosków nierozstrzygniętych z czego około 4 tysiące dotyczy świadczeń Rodzina 500+. - Zadanie przejęliśmy z ogromnymi zaległościami – ocenia wojewoda. - Wśród tych zaległych wniosków ponad 2600 w ogóle nie zostało rozpoczętych. Okazało się także, że ponad 1000 spraw nie było przydzielonych do konkretnego pracownika – mówi.

O sprawę zaległości pytaliśmy w Urzędzie Marszałkowskim. Członek zarządu województwa Piotr Żołądek tłumaczył, że te przeszło 6 tysięcy postępowań dotyczących świadczeń to sprawy w toku i że tak powinniśmy je rozumieć. W niektórych sytuacjach urząd musi się zwrócić do zagranicznych instytucji, gdy rodzice dzieci pracują za granicą. - Złożoność tych spraw polega na tym, że nie da się ich załatwić w jeden czy dwa dni. Niejednokrotnie zdarzało się tak, że czekaliśmy nawet rok na odpowiedź z instytucji państw Unii Europejskiej – wyjaśnia Piotr Żołądek. Jego zdaniem to niesprawiedliwe zrzucanie odpowiedzialności na Urząd Marszałkowski w Kielcach.

Ponadto, Agata Wojtyszek informowała, że w związku z przekazaniem wspominanych kompetencji służbom wojewody, marszałek do 1 listopada ubiegłego roku miał obowiązek przedstawić listę swoich pracowników, którzy mieliby przejść do realizacji zadań w nowym miejscu. Na tej liście znalazło się 28 urzędników. Jak mówiła wojewoda, w piątek 29 grudnia urząd został poinformowany, że tutejszy Urząd Marszałkowski jednak zatrzyma 8 osób, które są niezbędne do pracy w dotychczasowym miejscu. - W praktyce okazało się, że z pozostałej dwudziestki, cztery osoby nie podjęły u nas pracy z różnych powodów, takich jak urlop wychowawczy czy niezadowalające warunki zatrudnienia – mówi wojewoda Agata Wojtyszek.

Pozostała szesnastka przeszła do wojewody. Ten zespół uzupełniany jest nowymi pracownikami.

ZOSTAW KOMENTARZ

ZNAJDZIESZ NAS

WYSZUKIWARKA

TYGODNIK EM

FACEBOOK



SŁUCHAJ ONLINE

online button

TVS

Pobierz aplikacje radia eM

appstore

googleplay

banner edukacja ekonomiczna