Lotto extra pensja

Na antenie: Radio eM
www.em.kielce.pl
online button
Jesteś tutaj:Radio eM»REGION»Karambol na S7. Ćwiczenia strażaków

Na antenie: Radio eM
www.em.kielce.pl

WIADOMOŚCI ŚWIĘTOKRZYSKIE

Karambol na S7. Ćwiczenia strażaków

Brzegi / 22 sierpnia 2018 / Tekst

Zderzenie z udziałem 5 samochodów i 19 osób poszkodowanych – to jeden ze scenariuszy ćwiczeń, które przeprowadziła dziś Straż Pożarna na świeżo wybudowanym fragmencie krajowej „siódemki”. Strażacy przećwiczyli również rozbieranie fragmentu barierek i wypadek z udziałem cysterny.

Piękny słoneczny dzień. Na Drodze Krajowej nr 7, między miejscowością Brzegi a Tokarnią dochodzi  do tragicznego wypadku, w którym bierze udział 5 samochodów. Wśród 19 poszkodowanych są ofiary śmiertelne i osoby ranne. Jeden z uczestników wypadku wzywa pomoc. Na miejscu pojawia się Straż Pożarna i natychmiast przystępuje do działania. Sprawdzany jest stan poszkodowanych i udzielana jest im natychmiastowa pomoc. Używane są nożyce do cięcia blachy i specjalne poduszki, które są w stanie podnieść pojazd, aby wydostać spod niego rannych. – Działania służb skupiają się w pierwszej kolejności na udzieleniu pomocy medycznej i usunięciu skutków zdarzenia – mówił starszy brygadier Robert Sabat, zastępca świętokrzyskiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.

Drugi wypadek był konsekwencją pierwszego. Gapiostwo kierowcy cysterny spowodowało zderzenie z samochodem osobowym. Tu również bardzo szybko musiała interweniować Straż Pożarna. Wydostała ona kierowcę osobówki i oddała pod opiekę służb medycznych. Niezwykle ważne było również zabezpieczenie pojazdu ciężarowego, który przewoził łatwopalną substancję. Strażacy schładzali pojazd kurtynami wodnymi, po czym przystąpili do uszczelnienia cysterny. – W tego typu przypadkach pierwszą zasadą jest zabezpieczenie miejsca zdarzenia i nie dopuszczenie do rozprzestrzeniania się niebezpiecznej substancji – tłumaczył starszy kapitan Mariusz Stolarczyk, kierownik ćwiczeń.

Bardzo ważnym elementem było rozmontowywanie barierek o specjalnej konstrukcji, które dzielą jezdnie. Strażacy sprawnie poradzili sobie również z tym wariantem. – To bardzo ważne w sytuacji, kiedy służby muszą przedostać się na drugą stronę jezdni bez konieczności pokonywania dziesiątek kilometrów do najbliższego miejsca, gdzie można zawrócić – zauważył kierownik ćwiczeń.



ZOSTAW KOMENTARZ