Dąbrowa 750x200

Na antenie: Radio eM
www.em.kielce.pl

online button
Jesteś tutaj:Radio eM»REGION»Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej w Michniowie

Na antenie: Radio eM
www.em.kielce.pl


WIADOMOŚCI ŚWIĘTOKRZYSKIE

Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej w Michniowie

Michniów / 12 lipca 2018 / Tekst

Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej oraz 75. rocznicę pacyfikacji wsi Michniów uczczono dziś podczas uroczystości w Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich. Obchody swoim patronatem objął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda.

Wydarzenie rozpoczęła Msza Święta pod przewodnictwem ks. Stanisława Pichety, proboszcza parafii we Wzdole. Homilię wygłosił ks. Zbigniew Chajski, proboszcz parafii w Krajnie. – Wszyscy znamy bardzo dobrze te wydarzenia. Wszyscy wiemy o tym i możemy sobie tylko wyobrazić los tych ludzi, którzy zostali zamordowani. Jednak wiemy również, że my Polacy nigdy nie daliśmy się złamać i zawsze powstawaliśmy z kolan, dzięki naszemu charakterowi i religii – mówił ks. Chajski.

Po Mszy Świętej głos zabrali zaproszeni goście. Swoje słowo skierował do zebranych prezydent Andrzej Duda. Jego przesłanie odczytał Wojciech Kolarski, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP. – Łączę się z Państwem we wspólnocie modlitwy i bolesnej zadumy u stóp Michniowskiej Piety. Michniów to również symbol tego, że Polska wieś jest niepokonana i wierna swoim korzeniom. W 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości daje nam to wszystko wspaniałą inspirację – napisał Prezydent RP. O niezłomności wsi mówił także Jarosław Szarek, prezes Instytutu Pamięci Narodowej, a przesłanie od premiera Mateusza Morawieckiego odczytał Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa. Głos zabrał także gospodarz uroczystości Adam Jarubas, marszałek województwa świętokrzyskiego.

Następnie uczestnicy wysłuchali koncertu „Stabat Mater” w wykonaniu Masovia Baroque Orchestra, po którym złożono kwiaty przed mogiłą pomordowanych mieszkańców Michniowa. Uroczystości zakończyła konferencja „Spotkanie pokoleń” w Ośrodku Kultury Michniowskiej, podczas którego wypowiadali się świadkowie pacyfikacji, potomkowie ofiar, historycy Muzeum Wsi Kieleckiej oraz Delegatury Instytutu Pamięci Narodowej w Kielcach.

W Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskiej zaprezentowano również wystawę „817. Poznaj tę historię” autorstwa dr Katarzyny Jedynak z Muzeum Wsi Kieleckiej. Ekspozycja pokazuje ogrom cierpienia jakie dotknęło polską wieś w czasie II wojny światowej. Pacyfikacje, mordowanie mieszkańców, rabunek mienia i niszczenie zabudowań – tak doświadczana była ludność wiejska pod okupacją. Nazwa ekspozycji nawiązuje do liczby wsi polski, które dotknęły represje. – Dla mieszkańców Michniowa jest to szczególne docenienie roli Michniowa i tej pacyfikacji. Ci, którzy zginęli stali się zaczynem polskości. Dziś Dzień Walki i Męczeństwa, a więc pamiętamy o wszystkich ofiarach zbrodni na ludności wiejskiej. Warto pamiętać, warto być Polakiem i wracać do tych zapomnianych kart naszej historii – tłumaczyła Ewa Kołomańska, historyk z Muzeum Wsi Kieleckiej.

Najważniejszymi gośćmi uroczystości byli jednak świadkowie tamtych wydarzeń i rodziny ofiar, którzy wspominali swoich bliskich. – Wtedy miałem 6 lat. Niemcy mieli listy partyzantów i numery ich domów. Przyszli o 6 rano. Matka nie chciała otworzyć drzwi. Ojczym w tym czasie wyskoczył przez okno. Niemcy złapali 6 partyzantów, których spalili żywcem w stodole. Matka wzięła mnie i poszliśmy brzegiem lasu do Łącznej. Stało tam dwóch Niemców, którzy machnęli rękami i kazali nam iść. Tak przeżyłem ten tragiczny czas – wspomina Marian Wikło, 81-letni świadek niemieckiej zbrodni. – Miałam 3 lata i 6 miesięcy. Cudem ocalałam. Zginęła mi w pacyfikacji mama i dwóch braci. Jeden miał 10 lat, drugi 16. Trauma, którą przeżywają dzieci do końca życia będzie trwała. Wiem, że trzeba przebaczyć, ale zapomnieć nigdy nie można - mówiła Maria Wikło, mieszkanka Michniowa. Z kolei Marek Dulęba był wówczas rocznym dzieckiem. – Ojciec zginął pierwszego dnia, kiedy szedł do pracy do Suchedniowa. Niemcy obstawili las i co dziesiątego ustawili w szeregu. Trafiło na mojego tatę. Matka uciekła ze mną do sąsiedniej wsi i dzięki temu przeżyliśmy – opowiadał mieszkaniec Michniowa.

Michniów był w czasie II wojny światowej miejscem szczególnym. Mieszkańcy ochoczo współpracowali m.in. z Armią Krajową. Wówczas Niemcy, podczas tajnej narady w Radomiu, zadecydowali o pacyfikacji wsi. Mając gotowe listy proskrypcyjne, 12 lipca 1943 roku rozpoczęli masowy mord ludności Michniowa. Spotkało się to z reakcją żołnierzy porucznika Jana Piwnika ps. „Ponury”, którzy zorganizowali akcję odwetową. Następnego dnia, Niemcy po raz kolejny dokonali zbrodni, mordując pozostałych przy życiu michniowian. Podczas dwóch dni zostało zamordowanych 204 mieszkańców Michniowa, w tym 54 kobiety i 48 dzieci. Wieś stała się symbolem martyrologii ludności wiejskiej. W 2017 roku Sejm RP ogłosił 12 lipca świętem narodowym jako hołd dla mieszkańców wsi polskich za ich patriotyczną postawę w czasie II wojny światowej.

ZOSTAW KOMENTARZ

ZNAJDZIESZ NAS

WYSZUKIWARKA

TYGODNIK EM

FACEBOOK



SŁUCHAJ ONLINE

online button

TVS

Pobierz aplikacje radia eM

appstore

googleplay

banner edukacja ekonomiczna