Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM
lotto082020

REGION

Kielczanka straciła mieszkanie w pożarze. Potrzebuje pomocy

piątek, 17 lipca 2020 11:23 / Autor: Weronika Kępa
Źródło: zrzutka.pl
Weronika Kępa

Pani Renata samotnie wychowuje dwie nastoletnie córki. W minioną niedzielę ich mieszkanie stanęło w płomieniach. Pożar spowodowała podłączona do gniazdka ładowarka. Kobiety straciły wszystko, co miały. By stanąć z powrotem na nogi potrzebują wsparcia.

Z żywiołem walczyło sześć zastępów straży pożarnej. - W mieszkaniu przebywały dwie nastolatki - informuje Piotr Naszydłowski z Wojewódzkiej Straży Pożarnej. - Schronienie znalazły na balkonie, gdzie czekały do momentu, w którym można było je bezpiecznie ewakuować. Po opuszczeniu mieszkania kobiety zostały przekazane służbom medycznym, które zadecydowały o przetransportowaniu ich do szpitala - dodaje.

W wyniku tragedii pani Renata straciła wszystko, co miała. Na szczęście znaleźli się ludzie, którzy od razu ruszyli z pomocą.  - Dostaliśmy już mnóstwo ubrań. Cały samochód jest nimi zapakowany po dach. Nawet nie mam jak wozić obu córek, bo z przodu jest wolne tylko jedne miejsce pasażerskie. Jednak córki wciąż potrzebują butów w rozmiarze 41 i 39 - mówi Renata Ozga.

Ubrania to jednak nie wszystko. Potrzeby rodziny są ogromne. Brakuje im podstawowych środków do życia. - Mieszkanie zastępcze pomógł nam znaleźć dyrektor ze szkoły córki. Władze miasta nie miały w tym udziału. Tam, gdzie się przeprowadzamy jest tylko płyta indukcyjna, więc przydałaby się mikrofalówka, czajnik, a także niezbędne akcesoria do gotowania i jedzenia. Potrzebujemy też odkurzacza, bo całe mieszkanie jest wyłożone wykładziną, a my mamy psa. Niezbędna jest również chemia: środki do prania, płukania i mycia różnych powierzchni - tłumaczy pani Renata.

Na rzecz rodziny została uruchomiona internetowa zbiórka pieniędzy. Zgromadzone w ten sposób środki mają umożliwić między innymi pokrycie kosztów zniszczeń w mieszkaniach sąsiadów. - Zrzutka idzie sprawnie, bo zyskała rozgłos w całej mojej firmie, również w jej oddziałach w innych miastach. Do celu brakuje jeszcze niecałe dwadzieścia tysięcy złotych - dodaje.

Każdy, kto chciałby przyłączyć się do akcji pomocy dla pani Renaty może się z nią kontaktować pod numerem telefonu: 501 970 434. - Prosiłabym o pisanie SMS-ów, ponieważ nie zawsze mam możliwość odebrać telefon. Na każdą wiadomość zareaguję najszybciej jak to możliwe - zaznacza.

Link do zbiórki: https://zrzutka.pl/m72t4m

Nowy numer!
36/2020 36/2020
TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO