Na antenie: Fajna zmiana
Aleksandra Niemczyk i Mateusz Żelazny
online button
Jesteś tutaj:Radio eM»Publicystyka»Uważaj na „wnuczka”!

Na antenie: Fajna zmiana
Aleksandra Niemczyk i Mateusz Żelazny
online button
online button

Publicystyka

Uważaj na „wnuczka”!

02 października 2017 / Tekst

Na wnuczka, na synową, na córkę, a nawet na policjanta… Oszuści są coraz sprytniejsi. Pomimo apeli i ostrzeżeń nie brakuje seniorów, którzy dają się oszukać. Tylko w tym roku do 31 sierpnia  złodzieje okradli w ten sposób 27 osób na łączną kwotę miliona złotych.

Statystyki są coraz bardziej alarmujące. – W ubiegłym roku odnotowaliśmy 113 usiłowań oraz osiemnaście dokonanych oszustw. W tym roku natomiast tylko do 31 sierpnia usiłowań było już 136, kradzieży dwadzieścia siedem. Najczęściej zdarzają się oszustwa dokonywane metodą „na policjanta” – informuje inspektor Dariusz Augustyniak, komendant Wojewódzkiej Policji w Kielcach.

Jednym ze smutnych przykładów jest historia 74-letniej mieszkanki Sandomierza, oszukanej kilkanaście dni temu.  Jak czytamy na stronie świętokrzyskiej policji, do seniorki zadzwoniła kobieta, która podała się za policjantkę. Oświadczyła, że z konta starszej pani ktoś chciał wypłacić pieniądze, ale policja została o tym poinformowana i przygotowała prowokację, dlatego na koncie seniorki ulokowała znaczone pieniądze. Przekonała swoją ofiarę, że teraz musi ona wypłacić całą sumę i przekazać ją funkcjonariuszowi, który będzie czekał przed bankiem. Seniorka tak zrobiła: wypłaciła 27,5 tysiąca złotych, po czym oddała je fałszywemu policjantowi. Ten po otrzymaniu pieniędzy błyskawicznie ulotnił się.

Szybko się rozłącz

Komendant Dariusz Augustyniak uprzedza, że oszuści wymyślają przeróżne historie. Podają się na przykład za członków rodziny, mówią, że mieli wypadek i muszą wypłacić odszkodowanie, żeby uniknąć więzienia. Niezależnie jednak od metody złodziei, zawsze trzeba pamiętać o kilku podstawowych zasadach.

– Przede wszystkim policja nigdy nie żąda przekazania pieniędzy. Jeśli więc ktoś zadzwoni z „prośbą” o przekazanie pieniędzy, powinniśmy natychmiast  się rozłączyć i zadzwonić na numer alarmowy policji 997 lub 112, żeby upewnić się, czy sytuacja, którą opisuje rozmówca, rzeczywiście miała miejsce. Oczywiście oszuści będą za wszelką cenę próbowali podtrzymywać z nami rozmowę. Będą prosić, aby się nie rozłączać i nikogo nie informować o całej sytuacji. Należy to jednak natychmiast zrobić – podkreśla komendant policji.

Inspektor tłumaczy także, że w przypadku wypłaty dużej kwoty, pracownicy banku mogą zapytać o przeznaczenie pieniędzy. – My współpracujemy z bankami, szkolimy pracowników, jak mają postępować w podejrzanej sytuacji. Są więc wyczuleni na tego typu zdarzenia. Wiedzą, że jeżeli senior nagle chce wypłacić wszystkie oszczędności bądź znaczną ich część, powinni zapytać o cel. Nie traktujmy więc tego jako wścibstwa, lecz podzielmy się informacją – tłumaczy  policjant.

O czym należy pamiętać

– Policja nigdy nie prosi obywateli o przekazanie pieniędzy!

– Jeżeli rozmówca proponuje ci potwierdzenie danych „policjanta” pod numerem 997 lub 112, to zanim zadzwonisz, rozłącz poprzednią rozmowę.

– Zawsze możesz osobiście pójść na komisariat lub posterunek, aby sprawdzić, czy policja prowadzi działania opisywane przez dzwoniącego.

– Nigdy nie działaj pochopnie.

– Jeśli przypuszczasz, że mogłeś paść ofiarą oszustów, natychmiast powiadom o tym fakcie policję, dzwoniąc pod numer alarmowy 997 lub 112.

Iwona Gajewska-Wrona

ZOSTAW KOMENTARZ

ZNAJDZIESZ NAS

WYSZUKIWARKA

FACEBOOK



SŁUCHAJ ONLINE

online button

Pobierz aplikacje radia eM

appstore

googleplay