online button
Jesteś tutaj:Radio eM»Publicystyka»Urlop i reklamacje
online button
online button

Publicystyka

Urlop i reklamacje

30 lipca 2017 / Tekst
Urlop i reklamacje Shutterstock

Kiedy przyjeżdżamy na miejsce wypoczynku, nierzadko okazuje się, że rzeczywistość w wybranym przez nas ośrodku znacznie odbiega od oferty z ogłoszenia. Czy mamy w takiej sytuacji prawo do roszczeń?

– Jak najbardziej – odpowiada Dariusz Pyk, miejski rzecznik konsumentów w Kielcach. Apeluje jednak, by w wyborze kierunku wyjazdu kierować się przede wszystkim rozsądkiem, bo to pozwoli uniknąć przykrych doświadczeń na urlopie.

Przede wszystkim rozsądek…

Wybierając miejsce wakacyjnego wypoczynku, bardzo często sugerujemy się rekomendacją znajomych czy rodziny. – Przyjmujemy na wiarę, że wszystko jest w porządku, ale zapominamy o sugestiach i ostrzeżeniach płynących na przykład z Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Cyklicznie ogłasza ono listę miejsc uznanych za niebezpieczne dla turystów z Polski. Niestety, wielu z nas nie korzysta z tych informacji, kierując się zapewnieniami organizatorów – ubolewa Dariusz Pyk.

Tymczasem zapewnienia bywają zwodnicze, nawet w rejonach, które są bezpieczne. Po przyjeździe na miejsce wypoczynku przecieramy niekiedy oczy ze zdumienia, gdy rzeczywistość jest zupełnie różna od tego, co widzieliśmy w reklamowej broszurze. – Zgodnie z ustawą o usługach turystycznych mamy 30 dni na wniesienie reklamacji do organizatora wypoczynku – informuje rzecznik konsumentów. W reklamacji należy wymienić wszystkie kwestie, które nie były zgodne z umową i ofertą.

– Jeżeli przyjeżdżamy do punktu docelowego i od razu widzimy, że trafiliśmy w miejsce, które wygląda inaczej niż nam obiecywano, to możemy natychmiast odstąpić od umowy – zapewnia Dariusz Pyk. Organizator nie może nas w takiej sytuacji obarczyć żadną odpowiedzialnością finansową, bowiem to po jego stronie leżą – zgodnie z prawem cywilnym – wszystkie koszty wynikające z nienależytego wykonania usługi.

Zastrzeżenia klientów dotyczą najczęściej kwestii podstawowych. – To zwłaszcza standard hotelu czy pensjonatu, jakość i ilość posiłków, a także czystość pokoi, a nawet widok z okien, oczywiście jeżeli została za niego pobrana dopłata – wymienia rzecznik konsumentów.

…i dowód zawarcia umowy

Bardzo często wakacje planujemy nie za pośrednictwem biura podróży, ale na własną rękę. Sami wynajmujemy pokój lub apartament, posiłkując się wiedzą z ogłoszeń. Rzadko kiedy spisujemy w takim przypadku umowę, ale zaliczkę wpłacamy. Czasem po przyjeździe na miejsce okazuje się, że padliśmy ofiarą oszustwa lub kwatera zwyczajnie nie odpowiada opisowi. Również w takiej sytuacji możemy dochodzić swoich praw.

– Pamiętajmy, że wpłacając jakiekolwiek pieniądze i rezerwując jakikolwiek pokój, powinniśmy mieć to potwierdzone chociażby formularzem. Stanowić on może potem dowód zawarcia umowy – radzi Dariusz Pyk. Ważne jest także, by przed wpłaceniem zaliczki lub zarezerwowaniem wypoczynku przeprowadzić wywiad środowiskowy. Należy zaczerpnąć wiadomości u osób, które już były w danym miejscu lub od specjalistów. Warto też przejrzeć fora internetowe i komentarze pod ofertami. Tak potwierdzona pozytywna reputacja firmy lub osoby organizującej wypoczynek to wskazówka, że bez specjalnego ryzyka możemy z takiej oferty skorzystać.

Piotr Wójcik

ZOSTAW KOMENTARZ

ZNAJDZIESZ NAS

WYSZUKIWARKA

TYGODNIK EM

FACEBOOK



SŁUCHAJ ONLINE

online button

Pobierz aplikacje radia eM

appstore

googleplay