Na antenie: Radio eM
www.em.kielce.pl

online button
Jesteś tutaj:Radio eM»Publicystyka»Tu był Marszałek

Na antenie: Radio eM
www.em.kielce.pl


Publicystyka

Tu był Marszałek

Kielce / 14 grudnia 2018 / Tekst

Stoimy przed budynkiem dawnego Pałacu Biskupów Krakowskich. To tutaj w 1914 roku mieściła się siedziba sztabu wojskowego Józefa Piłsudskiego. To miejsce szczególne w marszu ku niepodległości. Dzisiaj – Sanktuarium Marszałka.

Zostało ono utworzone i otwarte dla dla mieszkańców Kielc 2 października 1938 roku. Ale sama inicjatywa narodziła się wcześniej, bezpośrednio po śmierci Naczelnika Państwa.

Komitet upamiętnia

– Szóstego czerwca 1935 roku powołany został w Warszawie naczelny komitet uczczenia pamięci marszałka. Była to inicjatywa o charakterze ogólnopolskim. Komitet miał zająć się upamiętnianiem postaci Józefa Piłsudskiego oraz zewidencjonowaniem wszystkich miejsc, w których przebywał na terenie Rzeczpospolitej, a także tych, które były związane z walkami legionów polskich – opowiada dr hab. Lidia Michalska-Bracha, profesor Uniwersytetu Jana Kochanowskiego. – Do komitetu należeli wszyscy czołowi przedstawiciele II Rzeczypospolitej. Powołany został pod auspicjami ówczesnego prezydenta Ignacego Mościckiego, który nadał mu bardzo poważną rangę. Najistotniejszym celem było usypanie kopca Piłsudskiego w Krakowie, budowa sarkofagu na Wawelu, a także grobowca dla matki marszałka na cmentarzu na Rossie w Wilnie.

Postacią, która wniosła najwięcej do idei upamiętniania marszałka Piłsudskiego na terenie województwa kieleckiego był ówczesny wojewoda kielecki dr Władysław Dziadosz, prawnik z wykształcenia, ale przede wszystkim człowiek o rodowodzie legionowym. – Walczył w 5. Pułku Piechoty Legionów. On właśnie zajął się pracami nad ufundowaniem sanktuarium marszałka w Kielcach. Wybór miejsca był jak najbardziej uzasadniony historycznie – wyjaśnia dr Michalska–Bracha.

Dzieje jednej tablicy

Kiedy stoimy dzisiaj w pomieszczeniach sanktuarium Piłsudskiego, nasuwa się pytanie: czy są one oryginalne?

– Sanktuarium znajdowało się dokładnie w tych salach. W czasie wojny uległy one częściowej dewastacji. Zbiory, eksponaty, obiekty, które się tutaj znajdowały, zostały rozproszone. Po zakończeniu II wojny podejmowano pewne próby przypisania tym salom funkcji muzealnych, jednak przez kilkadziesiąt lat nie mogły pełnić takiej roli. Władze komunistyczne dążyły bowiem do wymazania z pamięci osoby Józefa Piłsudskiego i historii sanacyjnej w ogóle – tłumaczy dr hab. Robert Kotowski, dyrektor Muzeum Narodowego w Kielcach. – Muzeum chciało przeznaczyć wnętrza na magazyny, ale rządzący mieli inny pomysł: ulokowano tu Ochotniczy Hufiec Pracy. Dopiero kiedy muzeum przejęło pałac, sale  zamieniono na magazyny i przechowywano w nich eksponaty. Znamienne jednak, że im bardziej próbowano wymazać pamięć o tym miejscu, tym bardziej utrwalała się ona w umysłach Polaków.

W dzisiejszej siedzibie kieleckiego oddziału Muzeum Narodowego Piłsudski przebywał ze swoim sztabem wojskowym od 12 do 13 sierpnia, a następnie od 19 sierpnia do 10 września 1914 roku. Tu, gdzie jest sanktuarium, mieściła się kwatera główna komendanta. Trzeba sobie uzmysłowić, że to miejsce ważne jest również dla samego marszałka, dla jego biografii politycznej, dla jego historii, tak ściśle powiązanej z historią narodową. To była pierwsza kwatera Piłsudskiego na drodze do odzyskania niepdległości.

– Zostało to upamiętnione na tablicy z piaskowca przy głównym wejściu do Pałacu Biskupów Krakowskich. W okresie II wojny tablicę zasłoniły niemieckie władze okupacyjne. Zastąpiono ją inną, upamiętniającą Adolfa Hitlera pobyt w pałacu. Po II wojnie znikła, a ta pierwotna została zamurowana. Natrafiono na nią zupełnie przypadkowo w połowie lat 80. W tym okresie władze zaczęły sobie powoli zdawać sprawę z tego, że powrót Józefa Piłsudskiego do oficjalnej historii być może pozwoli na uspokojenie społeczeństwa. Zrozumiały też, że nie da się całkowicie wymazać go z pamięci i ostatecznie zgodziły się na odsłonięcie tablicy. I to był pierwszy moment fizycznego przywracania pamięci o Piłsudskim – kończy dyrektor Kotowski.

***

O kieleckim sanktuarium Marszałka możemy przeczytać w książce Sanktuarium Józefa Piłsudskiego w Kielcach. Między pamięcią a polityką historyczną II Rzeczpospolitej autorstwa Lidii Michalskiej-Brachy i Roberta Kowskiego. To najnowsza publikacja Muzeum Narodowego.

Dorota Kosierkiewicz

ZOSTAW KOMENTARZ

ZNAJDZIESZ NAS

WYSZUKIWARKA

TYGODNIK EM

Oglądaj nas na żywo!

FACEBOOK



SŁUCHAJ ONLINE

online button

Pobierz aplikacje radia eM

appstore

googleplay

banner edukacja ekonomiczna