online button
Jesteś tutaj:Radio eM»Publicystyka»To jest chleb!
online button
online button

Publicystyka

To jest chleb!

11 listopada 2017 / Tekst

Gdzie wypieka się najlepszy chleb w Polsce? W Kielcach w piekarni Dobrowolscy! Otrzymała ona jedną z najbardziej prestiżowych nagród – "Perłę" – za najlepszy polski regionalny produkt żywieniowy.

Na poznańskich targach "Smaki Regionów" piekarnia otrzymała nagrodę za kielecki chleb żytni. Pieczywo ma już inne ważne wyróżnienie – znak "Jakość i tradycja”. Aby produkt otrzymał ów znak, trzeba udokumentować, że jego receptura nie zmieniła się przez pół wieku. – Ta nagroda potwierdza, że warto robić dobre rzeczy. To nie jest konkurs, w którym wysyła się smsy. Produkt oceniają specjaliści z branży – mówi Halina Dobrowolska, współwłaścicielka piekarni.

Historia do pozazdroszczenia

Jak przyznaje pani Halina, nagroda za najlepszy produkt regionalny to najcenniejsze wyróżnienie z kilkunastu, które firma otrzymała od momentu powstania, czyli od 1946 roku. To wtedy dziadek pani Haliny, Edward Stasiński, otworzył małą piekarnię przy ulicy Jasnej, w której piekł około stu chlebów dziennie. W 1953 roku przeniósł się do lokalu przy ulicy 1 Maja. Dla porządku dodajmy, że Stasiński trafił do regionu świętokrzyskiego w 1939 roku, w wyniku wybuchu II wojny światowej. Najpierw przyjechał do Gowarczowa i wynajął małą piekarnię na Rynku.

– Od tego momentu minęło wiele czasu, ale nadal podtrzymujemy tradycję, która jest dla nas bardzo ważna. Oczywiście bywały kryzysy. Największy tuż po transformacji, kiedy z Zachodu przyszły różne nowości. Pieczywo francuskie, z polepszaczami, pulchne, którego w ogóle nie trzeba było gryźć, tylko samo rozpływało się w ustach. Ludzie rzucili się na te produkty, a można je było piec na okrągło. Wystarczyło wsypać mąkę, dodać wody, drożdży, polepszacza i gotowe. Te procesy technologiczne były skrócone, bo pamiętajmy, że prawdziwe tradycyjne pieczywo nie jest takie delikatne. Przez kilkanaście lat dokładaliśmy do piekarni – wspomina Halina Dobrowolska.

Prezydentowi smakowało…

Właścicielkę piekarni cieszy fakt, że grupa klientów z roku na rok robi się coraz... młodsza. – To dlatego, że młodzi ludzie zaczynają przywiązywać wagę do zdrowego odżywiania. Wolą kupić mniej, a dobrej jakości. Nie kupują w ciemno, sprawdzą wcześniej skład, poczytają o produkcie – twierdzi Dobrowolska.

Jednak najważniejszym klientem piekarni był… prezydent Andrzej Duda. To dla niego piekarze przygotowali specjalny chleb na dożynki prezydenckie w Spale. – To było trudne zadanie, bo chleb miał ważyć pięć kilogramów i mierzyć 50 centymetrów średnicy. Przygotowywaliśmy się przez miesiąc, ale na szczęście się udało. Wiemy, że panu prezydentowi smakował, bo gdy w tym roku byliśmy na dożynkach, Andrzej Duda wraz żoną odwiedzili nasze stoisko i poprosili o chleb – śmieje się Halina Dobrowolska.

Receptura tajemnicą

Jak to zwykle bywa w przypadku tradycyjnych produktów, właściciele trzymają recepturę w tajemnicy. – Jedyne, co mogę zdradzić, to proces robienia pieczywa. Wszystkie chleby pieczemy na kwasie tworzonym wielofazowo od 24 do 27 godzin. W przypadku chleba mieszanego i pszenno-żytniego oprócz kwasu robimy jeszcze rozczynę po to, żeby osłonić witaminy i unieszkodliwić toksyny zawsze zawarte w zbożach – tłumaczy Halina Dobrowolska, która podkreśla, że tradycyjnego chleba nie da się zrobić w dużych ilościach. – To jest technicznie niemożliwe.

Piotr Natkaniec

ZOSTAW KOMENTARZ

ZNAJDZIESZ NAS

WYSZUKIWARKA

FACEBOOK



SŁUCHAJ ONLINE

online button

Pobierz aplikacje radia eM

appstore

googleplay

banner edukacja ekonomiczna