kibicuj
online button
Jesteś tutaj:Radio eM»Publicystyka
online button
online button

PUBLICYSTYKA

Karolek Pacek ma brata bliźniaka. Niestety, nie miał tyle szczęścia co on. Cierpi na głuchotę. Jego słuch ratuje jedynie implant ślimakowy. Jeden już ma. Teraz czeka na drugi. Ale jest problem – pieniądze. Pomóżmy mu pokonać tę barierę.

Rządowy program „Rodzina 500 Plus” jest realizowany już od dwóch lat. W tym czasie wiele rodzin, dzięki nieopodatkowanemu zasiłkowi w wysokości 500 zł na dziecko, mogło wyjść z ubóstwa lub poprawić swoją sytuację materialną. Jak im się żyje?

W 2007 roku, w odstępie zaledwie czterech dni, parlamenty Węgier i Polski ustanowiły 23 marca Dniem Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Centralne uroczystości odbywają się od tego czasu na przemian w polskim i węgierskim mieście. W ubiegłym roku świętowaliśmy w Piotrkowie Trybunalskim, w tym – w węgierskim Veszprem. Za rok spotkamy się w Kielcach.

Święta Zmartwychwstania Pańskiego są dla chrześcijan najważniejsze. Przypominają o Bogu Żywym, który jest w centrum naszej wiary. Obchodom Wielkanocy w Polsce dodają uroku bogate tradycje i zwyczaje, kultywowane od pokoleń.

Proboszcz Ozet wiedział, co się stanie, gdy rewolucjoniści wtargną na parafię w Argenteuil. W paryskiej Saint Chapelle nie wahali się zniszczyć fragmentu Krzyża Świętego i trzonu Włóczni Świętego Maurycego. Zostały bezpowrotnie utracone. Należało szybko coś zrobić, bo tunika, w której Jezus Chrystus szedł na Golgotę, znalazła się w śmiertelnym niebezpieczeństwie.

Zmartwychwstanie to najważniejszy fakt wiary, gdyż jak napisał święty Paweł, dokonało się ono, aby chrześcijanie wkroczyli w nowe życie. Apostoł Paweł nie ma tu na myśli tylko zbawienia, które czeka po śmierci. On ogłasza nowe życie, którego doświadczył po swoim nawróceniu – życie w pełni dostępne dla każdego człowieka.

– Najważniejsze jest poczucie własnej wartości. To, że ktoś mnie ceni, szanuje, że jestem komuś potrzebny. To jest punkt startu. Dopóki go nie ma, zło niszczy człowieka – tłumaczy ksiądz profesor Mieczysław Rusiecki.

O osiołku, na którym wjeżdżał do Jerozolimy Pan Jezus, pisano wiele. W ogromnym wschodnim tłumie ludzi i zwierząt - on jeden nie widział Jezusa, choć dźwigał tylko Jego ciężar. Gdyby jednak nie osioł – cała procesja z chłopcami, rzucającymi płaszcze i palmy nie posunęła by się ani o jeden krok.

 

Expose szefa MSZ wskazało jednoznacznie na priorytety rządu w polityce zagranicznej, w której wzmacnianie międzynarodowej pozycji Polski na zasadzie podmiotowości to zadanie najważniejsze.

Jedenastego listopada 1918 roku, po 123 latach niewoli, odzyskaliśmy niepodległość. Rozpoczęliśmy już świętowanie setnej rocznicy tego wydarzenia. Dla kogoś nawet niezbyt biegłego w historii jest oczywiste, że przez te sto lat Polska nie zawsze była niepodległa. Okupacja hitlerowska i dyktatura sowiecka na lata ponownie pozbawiły nas wolności. Za rok będziemy obchodzić 30 rocznicę pamiętnych czerwcowych wyborów, które znów przywróciły naszą podmiotowość.

Natknąłem się niedawno na ciekawą informację pochodzącą z prasy kanadyjskiej. Otóż pewien indiański szaman rodem z Toronto (!) przepowiedział, że Unia Europejska rozpadnie się w ciągu dwudziestu lat, a rządzący nią – jak się wyraził – „nie zachowają głów”. Szaman nie sprecyzował, o co chodzi z tymi głowami, ale założę się, że jeżeli ów news dotarł do Jean-Clauda Junckera, ubawił go po pachy.

Ktoś powie: - Łatwo Ci mówić, by się nie poddawać, kiedy jesteś zdrowa. To prawda, dlatego o nadziei w cierpieniu będą w tym materiale opowiadać osoby doświadczone chorobą i bólem, a także ci, którzy z chorymi są na co dzień. A takich, jak się okazuje, jest wielu.

„Mowa jest srebrem a milczenie złotem” – przypomina znane przysłowie. Szczególnie Polacy lubią dużo mówić, składać wiele deklaracji i zobowiązań, które nie zawsze realizują. Uważamy, że potokiem słów wypowiedzianych pod adresem drugiego, zaskarbiamy sobie jego podziw i uznanie.

 

Gdy w 1978 roku Karol Wojtyła został powołany na Stolicę Piotrową, świat zaczął gorączkowo szukać na mapie miejsca, w którym leży jego rodzinny kraj. W sierpniu 1980 roku Polacy byli już na ustach wszystkich. Pod bramą Stoczni Gdańskiej zjawili się reporterzy największych mediów, doniesienia o nieustraszonych polskich robotnikach nie schodziły z czołówek gazet na całym globie. A gdy narodziła się „Solidarność”, pełen podziwu świat zaniemówił z wrażenia. Minęło kilkanaście miesięcy i stan wojenny sprawił, że obok sympatii dla Polaków pojawiło się autentyczne współczucie i empatia. Amerykanie palili w oknach świece na znak solidarności z ofiarami junty Jaruzelskiego. Ludzie dobrej woli słali dary i wspierali naszą podziemną walkę.

Strona 5 z 102

ZNAJDZIESZ NAS

WYSZUKIWARKA

TYGODNIK EM

FACEBOOK



SŁUCHAJ ONLINE

online button

TVS

Pobierz aplikacje radia eM

appstore

googleplay

banner edukacja ekonomiczna