Na antenie: Radio eM
www.em.kielce.pl

online button
Jesteś tutaj:Radio eM»Publicystyka»Moc atrakcji w Kurozwękach

Na antenie: Radio eM
www.em.kielce.pl


Publicystyka

Moc atrakcji w Kurozwękach

Kurozwęki / 04 sierpnia 2018 / Tekst

Zwiedzanie pałacu, labirynt w kukurydzy, zagroda bizonów, mini-zoo i stadnina koni arabskich. To tylko nieliczne z atrakcji, jaki czekają na odwiedzających Kurozwęki. To malownicze miejsce z pewnością przypadnie do gustu zarówno miłośnikom spacerów, jak i osobom spragnionym przygód.

 

Będąc w Kurozwękach trzeba odwiedzić zabytkowy pałac wybudowany w II połowie XIV wieku przez Dobiesława z Kurozwęk.

PAŁAC, BAJKI I LEGENDY

- Jego wnętrza udostępnione są do zwiedzania z przewodnikiem, który zapoznaje turystów z historią pałacu oraz zamieszkujących go rodów, a także z ciekawostkami. Zwiedzanie obejmuje salę balową, salony, taras widokowy, krużganki i XVIII wieczną kaplicę, jak również dziedziniec i muzeum „Skarby i pamiątki rodu Popielów oraz obrazy Józefa Czapskiego” - opowiada Witold Świtalski z Zespołu Pałacowego w Kurozwękach. - Niedługo pałac zmieni się nie do poznania, gdyż przystępujemy do realizacji projektu pod nazwą "Pałac Popielów - ucz się przeszłością, doświadczaj teraźniejszości, patrz w przyszłość". W ramach inwestycji zostanie odtworzona i wypełniona fosa, pałac zyska nowe elewacje, zostaną zainstalowane windy, a na poddaszu powstanie wystawa multimedialna ukazująca historię Kurozwęk i rodów związanych z tym miejscem.

Odwiedzając pałac, warto zajrzeć do lochów. Zwiedzanie obejmuje dziedziniec, lochy pełne bajek i legend, a także piwnice z historią pałacu. W piwnicach pałacu zorganizowana została salka muzealna, w której obejrzeć można reprodukcje broni rycerskiej oraz zabytki znalezione podczas prowadzonego od 2000 roku odgruzowywania i porządkowania piwnic zamkowych.

KRAINA BIZONÓW

Tuż za pałacem rozciąga się kraina bizonów. Zwierzęta te zostały sprowadzone do Kurozwęk przez Marcina Popiela w 2000 roku. - Każdego roku wiosną można zobaczyć na łące za kurozwęckim pałacem nowe malutkie bizonięta. Już teraz w naszej restauracji można spróbować wielu potraw przyrządzonych z bizoniego mięsa. Dodatkowo turystów zaciekawi na pewno oglądanie zwierząt podczas pieszego spaceru albo z wnętrza wozu "safari bizon", który wjeżdża pomiędzy bizony. Obecnie mamy 80 bizonów - relacjonuje Świtalski.

W ramach biletu wstępu dla gości dostępny jest też plac zabaw dla dzieci oraz wstęp do mini zoo, w którym  można obejrzeć lamy, osły, króliki, świętojańskie owieczki, strusia, kozy, świnki wietnamskie, kucyki oraz  różne gatunki ptactwa.

LABIRYNT I DZIKI ZACHÓD

Dużą atrakcją jest również labirynt w kukurydzy, który jest czynny co roku od 18 lipca  do 21 września i zawsze ma inny kształt. W tym roku nawiązuje do obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. - Spacerując po kukurydzianym labiryncie można sprawdzić swoją zdolność orientacji w terenie, jak również wiedzę. Na terenie labiryntu nie działają telefony komórkowe, przez co adrenalina jest większa. Co roku organizujemy konkursy, w ścieżkach labiryntu umieszczamy punkty z pytaniami, które trzeba odnaleźć. Każdy uczestnik zabawy ma za zadanie odszukać ukryte pytania i uzupełnić specjalną krzyżówkę. Prawidłowo wypełnione kupony biorą udział w losowaniu nagród - informuje Witold Świtalski. Labirynt z kukurydzy znajduje się na polu o powierzchni 4,5 ha.2 Najkrótsza trasa przechodząca przez wszystkie punkty krzyżówki ma 2 km i 45 m, a długość wszystkich ścieżek wynosi 4 km i 165 m. Kukurydziany labirynt sąsiaduje z labiryntami z buku, które są czynne od 20 maja do 15 października i są przeznaczone dla dzieci w wieku do 12 lat.

W Kurozwękach organizowane są również różnego rodzaju imprezy. Jedną z nich jest "Dziki zachód", który odbywa się co roku od 12 lat. - Bizony są tu stale, a w dniach imprezy pojawiają też Indianie, kowboje i wiele innych atrakcji. To wspaniała impreza dla całej rodziny i okazja do spędzenia wielu godzin na świeżym powietrzu. W tym roku za pałacem będzie czynne ogromne pole biwakowe, na którym będzie można rozbić namiot, zaparkować kamper lub przyczepę kampingową i przez trzy dni odpoczywać w Kurozwękach - zdradza Witold Świtalski.

ZOSTAW KOMENTARZ

ZNAJDZIESZ NAS

Na żywo

WYSZUKIWARKA

TYGODNIK EM

Oglądaj nas na żywo!

FACEBOOK



SŁUCHAJ ONLINE

online button

TVS

Pobierz aplikacje radia eM

appstore

googleplay

banner edukacja ekonomiczna