STARCOM MULTI (7)
online button
Jesteś tutaj:Radio eM»Publicystyka»Manifest Komunistyczny 2.0
online button
online button

Publicystyka

Manifest Komunistyczny 2.0

16 maja 2018 / Tekst

Czy osłupielibyście Państwo, gdybyście zobaczyli, że główne wejście do budynku Parlamentu Europejskiego ozdobione jest imponującej wielkości nazwiskiem Róży Luksemburg? Albo Lwa Trockiego?

Założę się, że tak. A czy mówi Państwu coś nazwisko Altiero Spinelli, które rzeczywiście tam widnieje? Jeśli nie, spieszę poinformować, że był on ideowym spadkobiercą tych dwojga zawodowych rewolucjonistów, wzorowym włoskim komunistą i autorem Manifestu z Ventotene. Dokumentu, z którego Karol Marks i Fryderyk Engels, autorzy Manifestu komunistycznego, byliby dumni.

A’ propos Marksa: zdumiały mnie głosy oburzenia na Jeana Claude’a Junckera za to, że pojawił się na obchodach 200. rocznicy jego urodzin. Otóż według mnie nie ma niczego dziwnego w jego (i wielu innych eurokratów) nabożnej czci dla autora Kapitału (książki, która poczyniła w ludzkich umysłach spustoszenia daleko większe i tragiczniejsze w skutkach niż Main Kampf Adolfa Hitlera). W korytarzach unijnych instytucji od lat unosi się bowiem przykry marksistowski smrodek, a Altiero Spinelli jest tym, który najbardziej zepsuł powietrze.

Swój Manifest z Ventotene napisał jeszcze w czasie wojny. Był on swoistą konstytucją superpaństwa ponadnarodowego - czyli czegoś, do czego obsesyjnie dążą dziś brukselskie elity - czerpiącego garściami z ideologii marksistowskiej. Niektóre jego fragmenty brzmią naprawdę ponuro. Na przykład: „Europejska rewolucja musi być socjalistyczna, żeby mogła sprostać naszym potrzebom; musi opowiedzieć się za emancypacją klasy robotniczej i stworzeniem ludzkich warunków życia.”. Albo: „Własność prywatna musi być – w zależności od sytuacji – zniesiona, ograniczona, skorygowana albo rozszerzona (…)”. Dalej: „Nowe państwo powstanie dzięki dyktaturze rewolucyjnej partii i dla nowej, prawdziwej demokracji.” I jeszcze: „Nieprzydatni starzy zostaną wyeliminowani, a wśród młodych trzeba obudzić nową energię.”. (Autor  szczęśliwie nie wyjaśnił, na czym ta eliminacja miałaby polegać). Tenże Manifest stał się (uwaga!) podstawą opracowanego w 1984 roku Planu Spinellego, dziś oficjalnego dokumentu UE.

Jeszcze pod koniec wojny Spinelli założył Europejski Ruch Federalistyczny, by wcielać swą ideologię rodem z Trockiego w życie, a w latach 80. jako niezwykle wpływowy europoseł lobbował za nią z całych sił. Nie dożył przyjęcia Traktatu Lizbońskiego w 2007 roku, zmarł w 1986 roku. Ale na pewno byłby z niego bardzo zadowolony, bo stanowi on milowy krok na drodze do realizacji jego utopii. A że myśl Spinellego jest wiecznie żywa, świadczy spotkanie z sierpnia 2016 roku przywódców Francji, Niemiec i Włoch na wysepce – jakże by inaczej – Ventotene, gdzie napisał swój manifest i został pochowany. I gdzie głowy państw pochyliły się nad jego grobem, by zapewnić o tym, że jego dzieło będzie kontynuowane.

Tomasz Natkaniec

ZOSTAW KOMENTARZ

ZNAJDZIESZ NAS

WYSZUKIWARKA

TYGODNIK EM

FACEBOOK



SŁUCHAJ ONLINE

online button

TVS

Pobierz aplikacje radia eM

appstore

googleplay

banner edukacja ekonomiczna

STARCOM MULTI (7)