Na antenie: Radio eM
em.kielce.pl

online button
Jesteś tutaj:Radio eM»Publicystyka»Celują w przyszłość

Na antenie: Radio eM
em.kielce.pl


Publicystyka

Celują w przyszłość

Kielce / 10 maja 2019 / Tekst

Zespół Politechniki Świętokrzyskiej przywiózł srebrny medal z 47. Międzynarodowej Wystawy Wynalazków w Genewie. Opracowywanie innowacyjnych rozwiązań to jednak nie tylko dążenie do zdobywania nagród i wyróżnień, ale przede wszystkim do ich wdrażania.

W dużej mierze właśnie na tym skupia się obecnie działalność kieleckiej uczelni technicznej. Dzięki flagowym inwestycjom, takim jak Centrum Naukowo-Wdrożeniowe Inteligentnych Specjalizacji Regionu Świętokrzyskiego,  ma być to jeszcze bardziej skuteczne.

W Centrum powstanie jednostka prowadząca dwanaście zaawansowanych laboratoriów. To w nich będą opracowywane rozwiązania, na które czeka między innymi przemysł odlewniczy i zbrojeniowy, a także medyczny. Z kolei kampus laboratoriów Głównego Urzędu Miar pokryje płynące z przemysłu zapotrzebowanie na badania. Świat nauki i biznesu spaja ponadto poprzez swoją pracę Świętokrzyskie Centrum Innowacji i Transferu Technologii. – Nie jest sztuką opracowywanie innowacji oderwanych od zapotrzebowania rynku. Sztuką jest zaangażowanie się w partnerstwo z firmami widzącymi potencjał drzemiący w rozwoju badawczym i poszukującymi nowych rozwiązań – twierdzi profesor Wiesław Trąmpczyński, rektor Politechniki Świętokrzyskiej.

Centrum przyszłości

Wzmocnienie współpracy przedsiębiorstw z sektorem nauki oraz proinnowacyjnym otoczeniem biznesu to jeden z głównych celów, jakie stawiane są przed Centrum Naukowo-Wdrożeniowym Inteligentnych Specjalizacji Regionu Świętokrzyskiego. To inicjatywa, w odróżnieniu do poprzednio realizowanych projektów z finansowaniem zewnętrznym, która będzie nastawiona na prowadzenie w laboratoriach również działalności gospodarczej. Współpraca z przemysłem jest więc pożądanym wskaźnikiem. – Nastawiamy się również na kooperację między innymi ze Świętokrzyskim Centrum Onkologii. Ukierunkowujemy się na opracowywanie nanopowłok; ich cechą będzie między innymi biokompatybilność. W praktyce oznacza to możliwość tworzenia na przykład protez czy implantów, które nie będą odrzucane przez organizm chorego – wyjaśnia profesor Barbara Goszczyńska, prorektor ds. ogólnych Politechniki Świętokrzyskiej.

Jest więc o co walczyć. Zwłaszcza, jeśli weźmiemy pod uwagę przewidywania analityków z Research and Markets. Zakładają oni, że światowy rynek nanomedyczny osiągnie do 2022 roku wartość ponad 293 miliardów dolarów, a roczne tempo wzrostu sięgnie 14 proc.

Laboratoria na miarę potrzeb

Politechnika w ramach tego projektu zainwestuje również w odnawialne źródła energii. W ramach badania procesów produkcji energii z nich, nad parkingiem głównym kampusu powstanie instalacja fotowoltaiczna z punktami ładowania samochodów elektrycznych. To jeden z najlepszych przykładów na to, jak innowacje opracowywane na PŚk odpowiadają na zapotrzebowania lokalnego rynku. – Zwrócił się do nas Urząd Miasta z pytaniem, czy nie mamy gdzieś miejsca na stację ładowania. Odpowiedzieliśmy, że już to przewidzieliśmy, właśnie w tym projekcie – mówi profesor Goszczyńska. Laboratoria CENWIS posłużą także między innymi do opracowywania rozwiązań z zakresu sztucznej inteligencji oraz innowacyjnego modelowania i prototypowania w technologii 3D. Naukowcy zaczną w nich pracę pełną parą już w 2020 roku.

O inwestycji Głównego Urzędu Miar w kampus laboratoryjny w Kielcach mówi się już od kilku lat, głównie w kontekście strategicznej dla regionu inwestycji. Trochę mniej wspomina się jednak o tym, co konkretnie będzie się w tych laboratoriach działo i jak wpłynie to na atrakcyjność kieleckiej myśli technicznej w świecie przemysłu.

– W tym projekcie będziemy partnerem gospodarczym. Zajmiemy się wykorzystaniem laboratoriów do współpracy z przemysłem. Należy pamiętać o tym, że GUM realizuje bardzo dużo zadań, w których pełni funkcje państwowe. Do nich nie aspirujemy. Aż 21 procent działalności laboratoriów skupi się jednak na współpracy ze światem przemysłu. To za tę część będziemy odpowiadać – informuje rektor Politechniki Świętokrzyskiej. Zatrudnianie kadry w tej jednostce planowane jest na 2023 rok.

Patrzą w kosmos

Duże nadzieje Politechnika wiąże również z niezwykle rozwojową branżą kosmiczną. Jej symbolem stał się znany wszystkim łazik marsjański, który zajmował czołowe miejsca w światowych i europejskich zawodach tego typu pojazdów mobilnych. Politechnika będzie też gospodarzem tegorocznej, wrześniowej edycji zawodów European Rover Challenge. – Zespół IMPULS, którego owocem pracy jest łazik marsjański, ma już na swoim koncie znaczny dorobek. Chcemy w jakimś stopniu zaistnieć w branży kosmicznej. Należy pamiętać, że łazik to nie tylko sam pojazd, ale i szereg technologii umożliwiających jego pracę. Część z nich mamy z zewnątrz, ale dużą część opracowujemy sami. Tego typu technologie wykorzystywane są potem w misjach kosmicznych – zaznacza prof. Wiesław Trąmpczyński.

Szalone, mądre pomysły

Aby świat nauki skutecznie łączyć z przemysłem, potrzebny jest silny i skuteczny pośrednik. Taką rolę ma pełnić Świętokrzyskie Centrum Innowacji i Transferu Technologii. – Rozwiązania opracowywane na uczelniach bardzo trudno jest wdrożyć. Naukowiec wymyśla przełomową rzecz i ją opatentowuje. Bardzo trudnym procesem jest jednak doprowadzenie do jej praktycznego użycia. Zdarza się jednak, że to przedsiębiorca przychodzi do nas i mówi, że chciałby jakiś proces w swojej firmie usprawnić, korzystając z doświadczenia i wiedzy naszych naukowców – mówi dr inż. Paweł Łaski, dyrektor ŚCIiTT. Największą szansę dostrzega on w robotyce i automatyzacji procesów. – Robotyka musi wyprzeć ludzi z dwóch przyczyn. Pierwsza to niż demograficzny i niedostatek pracowników technicznych wykonujących prace fizyczne. Druga to fakt, że automatyzacja zawsze jest dobrze postrzegana i będzie w przedsiębiorstwach mile widziana – mówi dyrektor.

Największy potencjał tkwi jednak jego zdaniem przede wszystkim w młodych ludziach. – Mają oni może niekiedy szalone, ale mądre pomysły. Drugą ścieżką naszej działalności musi więc być zapewnianie im pomocy w tworzeniu start-upów. Studenci poszukują rozwiązań i często na piątym roku studiów zakładają małe firmy oferujące innowacyjne rozwiązania. Oczywiście bezpieczniej jest być pracownikiem w jakiejś dużej firmie. My jednak chcemy ich zachęcić do uwierzenia w siebie i pozostania w regionie – kończy dr inż. Paweł Łaski.

ZOSTAW KOMENTARZ