Na antenie: Noc Przebojów
Radio eM Kielce
online button
Jesteś tutaj:Radio eM»Publicystyka»Atrakcyjni sąsiedzi

Na antenie: Noc Przebojów
Radio eM Kielce
online button
online button

Publicystyka

Atrakcyjni sąsiedzi

15 kwietnia 2018 / Tekst
Koszyce Koszyce fot. Pixabay

Nadchodzi lato, czas wypoczynku. Wielu z nas wyjedzie, choćby na weekend. A żeby odpocząć, wcale nie trzeba jechać daleko.

Od kilku lat fascynuje mnie Słowacja. Kryzys, który dotknął ten kraj w latach 90., jest już tylko wspomnieniem. Teraz u naszych sąsiadów dobrze się dzieje, a turystyka napędza gospodarkę. Ostatnio, po blisko 20 latach, odwiedziłem Koszyce i oniemiałem z zachwytu. Jak to drugie co do wielkości miasto Słowacji zmieniło się! Dzisiaj jest piękną metropolią. Zachwyca stare centrum, nowoczesne budowle i układ komunikacyjny. Wszystko tętni życiem, aż człowiek ma wrażenie, że po ulicach spacerują tylko ludzie młodzi, roześmiani i ubrani jak w Londynie czy Paryżu. Gdzie podziali się Słowacy, których pamiętałem sprzed lat? Smutni, z opuszczonymi głowami?

W mniejszych ośrodkach, takich jak Bardejów czy Preszów, jest podobnie: piękne starówki, kościoły i kamienice mogą konkurować z austriackimi lub niemieckimi. Na mnie jednak największe wrażenie zrobiła Lewocza – dawna stolica Piszu. To niewielkie miasteczko, liczące około 15 tysięcy mieszkańców, znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Otaczają je mury obronne z sześcioma basztami i trzema bramami, chroniące niezwykłą średniowieczną przestrzeń wypełnioną siatką ulic, wraz z dużym prostokątnym rynkiem, wokół którego stoi 60 kamienic bogatych kupców. Trochę dalej od rynku turysta znajdzie blisko 200 wiekowych domów (niestety, niektóre w kiepskim stanie technicznym).

Miasto sprawia wrażenie opuszczonego przez ludzi. Pięknie tu i pusto. Najważniejszy zabytek, kościół świętego Jakuba, szczyci się najwyższym gotyckim ołtarzem na świecie. Mierzy on ponad 18 metrów, czyli osiąga wysokość sześciokondygnacyjnego domu. Wybudował go mistrz Paweł z Lewoczy, który pobierał nauki w krakowskiej szkole Wita Stwosza. Poza ołtarzem głównym jest tu osiem ołtarzy późnogotyckich i dwa renesansowe. Jeden z nich, ufundowany przez Jagiellonów ołtarz Matki Boskiej Śnieżnej, ma w centralnym miejscu… polskiego orła. Cały kościół pełen jest wolnostojących rzeźb i ściennych epitafiów.

W Lewoczy turysta znajdzie wiele innych zabytków, choćby renesansowy ratusz, pręgierz, Mały i Wielki Dom Żupny oraz kilka kościołów. Jeden z nich góruje nad miastem z wysokości ponad 300 metrów. To Mariańska Góra z cudowną rzeźbą Miłosiernej Panny Marii. W 1995 roku przybył tu Jan Paweł II, a z nim ponad 650 tysięcy pielgrzymów. Dodajmy jeszcze, że kilkanaście kilometrów na wschód znajdziemy Spiski Zamek – jedne z największych w Europie ruiny warowni.

Warto przyjeżdżać na Słowację, choć niektórych może wystraszyć obowiązujące w tym kraju euro. Bez obaw. Zarówno noclegi, jak i restauracje nie są droższe niż w Polsce. Aż trudno uwierzyć, że w linii prostej z Kielc do Lewoczy jest tylko 205 km. I jedzie się tam czasem szybciej niż do Zakopanego. Wojciech Lubawski

ZOSTAW KOMENTARZ

ZNAJDZIESZ NAS

WYSZUKIWARKA

TYGODNIK EM

FACEBOOK



SŁUCHAJ ONLINE

online button

TVS

Pobierz aplikacje radia eM

appstore

googleplay

banner edukacja ekonomiczna