Na antenie: Radio eM
www.em.kielce.pl

online button
Jesteś tutaj:Radio eM»Na 4 łapy»Zamienię»Zamienię

Na antenie: Radio eM
www.em.kielce.pl


Kolejny pożar traw w regionie

wtorek, 16 kwietnia 2019 15:12 Napisał

Przy ulicy Miedzianej w Kielcach spłonął hektar traw. Przyczyną pożaru najprawdopodobniej było podpalenie.

– O godzinie 14.10 do Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach wpłynęło zgłoszenie o pożarze trawy  przy ulicy Miedzianej w Kielcach. Na miejsce zostały rozdysponowane dwa zastępy straży pożarnej, Jednostka Ratowniczo - Gaśnicza nr 2 w Kielcach i Ochotnicza Straż Pożarna w Niewachlowie. Spłonęło około hektara traw – poinformował Komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej mł. bryg. Mariusz Góra.

Od początku roku do pożarów traw straż pożarna w regionie  wyjeżdżała ponad 700 razy, najczęstszą przyczyną pożarów było podpalenie. 

Wojewódzki Szpital Zespolony w Kielcach wstrzymał wykonywanie badań tomografii komputerowych i rezonansu magnetycznego. Jest to związane ze strajkiem radiologów pracujących w tej placówce. Władze regionu poinformowały, że badania będą wykonywane tylko w pilnych przypadkach.

W Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach odbyło się nadzwyczajne spotkanie w związku z nieobecnością w pracy ponad połowy techników radiologów zatrudnionych w placówce. Uczestniczyli w nim marszałek Andrzej Bętkowski, członek zarządu Województwa Marek Bogusławski, dyrektor Departamentu Ochrony Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego Bogumiła Niziołek oraz dyrektorzy placówek ochrony zdrowia podległych samorządowi województwa.

Podczas spotkania zapoznano się z bieżącą sytuacją i ustalono, że w najbliższym czasie, a więc w okresie przedświątecznym i świątecznym pilne badania z zakresu radiologii będą zabezpieczone. W razie potrzeby badania przeprowadzane będą w Świętokrzyskim Centrum Onkologii w Kielcach i Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Czerwonej Górze.

- Będziemy monitorować sytuację na bieżąco i mam nadzieję, że technicy radiolodzy jak najszybciej powrócą do pracy – mówi marszałek Andrzej Bętkowski.

Technicy radiolodzy wykonują badania obrazowe, m.in. tomografię komputerową, rezonans magnetyczny oraz RTG – są one potrzebne do diagnozy większości pacjentów, którzy trafiają do szpitala. Przedstawiciele tej grupy zawodowej w całym kraju domagają się podwyżek. W ciągu najbliższych dni mają w tej sprawie spotkać się z ministrem zdrowia.

Trenerzy klubów grających w Lidze Mistrzów wybrali swoją najlepszą "siódemkę" rozgrywek. W gronie wyróżnionych zawodników znalazł się Blaż Janc, prawoskrzydłowy PGE VIVE.  

23-latek w ostatnich tygodniach prezentuje bardzo wysoką formę. W opinii wielu jest najlepszym zawodnikiem kieleckiego klubu w 2019 roku. W trwających rozgrywkach zagrał we wszystkich 16 dotychczasowych meczach, w których zdobył 59 bramek.

Swoje "siódemki" w najbliższych dniach przedstawią EHF Media, Forum Club Handball oraz Europejska Federacja Piłki Ręcznej. Jeszcze przed pierwszymi meczami ćwierćfinałowymi zostanie uruchomione głosowanie dla kibiców.

"SIÓDEMKA" TRENERÓW:

Bramka: Dejan Milosavljev (Vardar Skopje)

Lewe skrzydło: Uwe Gensheimer (Paris Saint Germain)

Lewe rozegranie: Mikkel Hansen (Paris Saint Germain)

Środek: Andy Schmid (Rhein-Neckar Loewen)

Prawe rozegranie: Dainis Kristopans (Vardar Skopje)

Prawe skrzydło: Blaż Janc (PGE VIVE Kielce)

Koło: Jannik Kohlbacher (Rhein-Neckar Loewen)

Obrońca: Tobias Karlsson (SG Flensburg-Handewitt)

Młody gracz: Melvyn Richardson (Montpellier)

Trener: Juan Carlos Pastor (MOL-Pick Szeged)

Dodatkowe informacje

  • Miejsce Kielce

Paweł Łaski nowym dyrektorem ŚCIiTT

wtorek, 16 kwietnia 2019 12:51 Napisał

Dr inż. Paweł Łaski został powołany na stanowisko prezesa Świętokrzyskiego Centrum Innowacji i Transferu Technologii. Zastąpi na tym miejscu Karola Kaczmarskiego, który kierował tą instytucją przez ostatnie 4 lata.

– To człowiek, który pracuje z młodzieżą na co dzień i ma ogromne doświadczenie w pisaniu projektów do Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, Narodowego Centrum Nauki. Ma na koncie bardzo wiele publikacji i nadzorował w sumie 38 projektów. Mamy nadzieję, że zbuduje on sobie kadrę, która sprawi, że transfer nowoczesnych technologii wypracowanych na uczelniach będzie mógł przełożyć się na lokalną gospodarkę – mówi wicemarszałek województwa świętokrzyskiego Renata Janik.

Dotychczasowym prezesem ŚCIiTT był Karol Kaczmarski. Jak mówi Renata Janik, nowy zarząd spółki, której współudziałowcami są Zarząd Województwa i Politechnika Świętokrzyska, docenia wkład dotychczasowego prezesa. Jednocześnie chce realizować inną wizję jej dalszego rozwoju. Dr inż. Paweł Łaski jest pracownikiem Wydziału Mechatroniki i Budowy Maszyn Politechniki Świętokrzyskiej.

Dodatkowe informacje

  • Miejsce Kielce

– Radość, która wyrasta z ofiary jest prawdziwą radością – mówił podczas przedświątecznego spotkania kieleckiego koła Polskiego Związku Niewidomych biskup Jan Piotrowski, biskup kielecki. Na uroczystości obecni byli również przedstawiciele władz naszego regionu.

Gości honorowych w siedzibie organizacji powitał jej prezes, Marian Zakrzewski. – Dla nas to spotkanie ma ogromne znaczenie duchowe. Przeżywamy Wielki Tydzień, więc chciałbym złożyć życzenia wszystkim osobom niewidomym i słabowidzącym. Co roku organizujemy tę uroczystość i co roku zaszczyca nas swoją obecnością pasterz naszej diecezji – mówił prezes Zakrzewski.

Biskup Jan Piotrowski pobłogosławił świąteczne potrawy i zwrócił się do zebranych. – Świat lubi się bawić, ale bawiąc się wielokrotnie nie doznaje on radości. Zaledwie wczoraj przeczytałem u Ojca Świętego Franciszka, że „radość, która wyrasta z ofiary jest prawdziwą radością”. Poniekąd, ta radość jaką państwo przeżywają wyrasta z życiowej ofiary związanej z dysfunkcją wzroku. Piękne jest to, że państwo nie potrzebują współczucia i wiele osób niewidomych, które poznałem współczucia nie potrzebuje, bo są niezależne, potrafią samodzielnie żyć, zakładać rodziny, wykonywać pracę zawodową na różnych szczeblach, prowadzić życie naukowe, a nawet jest jeden niewidomy kapłan, który został wyświęcony za pozwoleniem papieża – tłumaczył biskup kielecki.

W spotkaniu wzięli udział także: ks. Jan Jurczyk, kapelan wspólnoty, Andrzej Bętkowski, marszałek województwa świętokrzyskiego i Tomasz Pleban, wicestarosta kielecki.

Dodatkowe informacje

  • Miejsce Kielce

Otwarte Koszary na Bukówce

wtorek, 16 kwietnia 2019 12:31 Napisał

Pokaz sprzętu wojskowego i innych służb mundurowych – to główne atrakcje Dnia Otwartych Koszar, który odbył się w Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych w Kielcach. Zwiedzający mieli także możliwość bezpośredniej rozmowy z żołnierzami i lepszego poznania jednostki na Bukówce.

Bramy CPdMZ były otwarte dla każdego. Wydarzenie zorganizowano w ramach obchodów Dnia Sapera. – Święto jest obchodzone od 1946 roku. Nasz wzrok jest kierowany w kierunku saperów, którzy wykonują bardzo ważną pracę. Na terenie naszego województwa wyjeżdżają do akcji prawie codziennie, bo w ciągu roku mają ok. 260 zgłoszeń – tłumaczyła porucznik Katarzyna Rzadkowska, oficer prasowy jednostki.

Nie mogło się więc obyć bez grupy saperów, którzy dumnie prezentowali swój sprzęt zwiedzającym. – Pokazujemy lekki robot rozpoznawczy polskiej produkcji do przenoszenia przez pojedynczego żołnierza. Ma on za zadanie wjechać w rejon niebezpieczny i sprawdzić, czy istnieje zagrożenie. Sprawdza się on w zamkniętych pomieszczeniach, jak i na otwartej przestrzeni – mówił szeregowy Seweryn Adamski, operator robota. 16. batalion saperów wystawił także specjalistyczny sprzęt do nurkowania.

Na zaproszenie Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych w Dniu Otwartych Koszar wzięły udział również inne służby mundurowe. – Mamy tutaj cały asortyment, którym dysponujemy, czyli różnego rodzaju broń, tarcze, kaski, kamizelki kuloodporne, pałki, gaz i kajdanki. Chcemy pokazać jak wygląda nasza służba, bo miejsce pracy Służby Więziennej jest w pewnym sensie gettem, odizolowanym od społeczeństwa –zauważył młodszy chorąży Paweł Górnisiewisz, wychowawca Aresztu Śledczego w Kielcach. – To zaledwie ułamek naszego sprzętu, ale niezwykle ciekawy. Rozdajemy też ulotki i przekazujemy informacje o tym co robimy – dodał chorąży sztabowy Grzegorz Orszołek ze Straży Granicznej w Kielcach.

Zwiedzający zobaczyli także makietę śmigłowca Mi 24, posterunek OP 60, który jest wiernym odwzorowaniem posterunku naszych żołnierzy w trakcie misji zagranicznych, ale również wojskowy sprzęt medyczny i Salę Tradycji, która gromadzi eksponaty i informacje dotyczące dziedzictwa polskich misji wojskowych.

Dodatkowe informacje

  • Miejsce Kielce

Ósmoklasiści mają za sobą drugi dzień egzaminu kończącego szkołę podstawową. W regionie świętokrzyskim przystąpiło do niego ponad 11 tysięcy uczniów z 514 szkół. Pomimo trwającego strajku egzamin przebiegł bez zakłóceń.

- Placówki poradziły sobie same, bo w niektórych szkołach część nauczycieli wróciła do pracy, ale też jest wiele szkół, które nie strajkują, dlatego wszystko przebiegło pomyślnie - informuje Kazimierz Mądzik, świętokrzyski kurator oświaty.

W Szkole Podstawowej nr 28 imienia Czwartego Pułku Piechoty Czwartaków do egzaminu przystąpiło 97 uczniów. – Nie było żadnego problemu z przeprowadzeniem egzaminu w naszej szkole. W komisji jak co roku byli przedstawiciele naszej szkoły oraz Szkoły Podstawowej nr 24, nie musieliśmy się posiłkować pomocą z innych placówek - poinformowała Paula Presman, dyrektor SP nr 28.

Zdania uczniów dotyczące poziomu trudności były podzielone. – Według mnie egzamin był bardzo łatwy, na 21 zadań trudność sprawiło mi jedno, przedostatnie. Był tam przedstawiony jeden duży prostokąt, podzielony na trzy mniejsze i trzeba było określić długość boków przed podziałem – tłumaczy jeden z uczniów. – Wszystko zależało od poziomu przygotowania i wiedzy dla mnie nie był to łatwy egzamin – dodał inny uczeń.

Przystąpienie do egzaminu jest warunkiem ukończenia szkoły podstawowej, a od jego wyniku będzie zależało, do jakiej szkoły dostanie się uczeń. Jutro ósmoklasiści będą zdawać  język obcy. Wyniki egzaminu zostaną ogłoszone 14 czerwca.

Premier Mateusz Morawiecki zaproponował przebudowę systemu emerytalnego. Pieniądze z OFE będą zgodnie z nią mogły trafić albo na indywidualne konta emerytalne, albo do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Wybór ma należeć do obywatela. – Oznacza to przywrócenie ładu prawnego. Od 1999 roku Polacy oszczędzali na kontach w OFE myśląc, że to są ich pieniądze. W 2014 roku rządy PO i PSL doprowadziły do nacjonalizacji tych środków. Aby ratować budżet państwa Donald Tusk odebrał Polakom te fundusze. W tej chwili rząd PiS chce oddać obywatelom decyzję, czy te pieniądze nadal będą w ZUS-ie, czy też przeniosą je na swoje indywidualne konta emerytalne – powiedział senator Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Słoń w audycji Prawdę Mówiąc Katarzyny Bernat na antenie Radia eM Kielce.

Posłuchaj całej rozmowy:

[audio url="/images/2019/D0416prawde.mp3"]

Dodatkowe informacje

  • Miejsce Kielce
  • Katalog wideo 2019-04-16-1

Wojewódzki Szpital Zespolony wzbogacił się o bilirubinometr, który w nieinwazyjny sposób oznacza poziom bilirubiny w organizmie noworodka. Do tej pory badania wykonywano w sposób bardzo bolesny dla dziecka, teraz problem zniknie.

Dzięki nowemu urządzeniu skorzystają zarówno pacjenci, jak i zespół. – Żółtaczka, czyli podwyższony poziom bilirubiny, to typowy problem każdego noworodka. Żeby sprawdzić, czy dziecko wymaga leczenia, do tej pory należało nakłuć piętę, albo żyłę i pobrać do pół centymetra krwi. Badanie było bardzo bolesne, a oznaczanie poziomu bilirubiny jest konieczne, co najmniej dwukrotnie w trakcie pobytu w szpitalu – wyjaśnia Anna Mazur-Kałuża, rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego.

Tymczasem przy użyciu bilirubinometru, wynik otrzymuje się po przyłożeniu urządzenia do czoła noworodka. Zakładając, że w Klinice Neonatologii  szpitala na Czarnowie, rocznie odbywa się 2,5 tysiąca hospitalizacji, takie badania wykonuje się w oddziale, w ciągu 12 miesięcy, aż 5 tysięcy razy. Bilirubinometr jest dostosowany, aby również wykonywać badania u nawet skrajnie niedojrzałych wcześniaków.

Wartość sprzętu to około 20 tys. złotych. Wojewódzki Szpital Zespolony otrzymał sprzęt od Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Wyjazd z biurem podróży? Dlaczego nie! W okresie wakacyjnym takie wycieczki cieszą się sporym zainteresowaniem, a touroperatorzy mają mnóstwo bardzo atrakcyjnych propozycji. Warto jednak pamiętać o pewnej ważnej sprawie – nie ma co liczyć na to, że ubezpieczenie z biura podróży zapewni nam odpowiednią ochronę. O ten aspekt musimy zadbać sami.

Ubezpieczenie uczestników imprezy turystycznej w zakresie kosztów leczenia i następstw nieszczęśliwych wypadków jest obowiązkiem każdego touroperatora wynikającym z ustawowych zapisów. Z tego względu wielu mieszkańców Kielc wybierających się na wakacje z biurem podróży wychodzi z założenia, że to załatwia temat ubezpieczenia – mało kto ma ochotę zapoznaćsię z Ogólnymi Warunkami Ubezpieczenia (OWU), a szkoda, gdyż można się wówczas szybko przekonać, iż polisa wliczona w cenę wycieczki nie zapewnia kompleksowej ochrony.

Ubezpieczenie z biura podróży – dlaczego to za mało?

Są trzy podstawowe powody, dla których ubezpieczenie z biura podróży nie gwarantuje tak dobrej ochrony, jak ubezpieczenie podróżne online na www.polisaturystyczna.pl.Po pierwsze: ma ograniczony zakres ochrony ubezpieczeniowej. Dostajemy niezbędne minimum i nic ponad to. Sumy gwarantowane ubezpieczeń kosztów leczenia i NNW są niskie – w związku z czym do rachunku za leczenie za granicą będziemy musieli się dorzucić, a odszkodowanie z tytułu nieszczęśliwego wypadku nie będzie tak wysokie, jak byśmy się tego spodziewali.

Po drugie: ubezpieczenie z biura podróży nie zawiera najważniejszych elementów. Nie znajdziemy w nim ubezpieczenia bagażu, OC w życiu prywatnym ani wielu przydatnych dodatków takich jak np. ubezpieczenie sprzętu sportowego i elektronicznego, chorób przewlekłych,ciąży, sportów ekstremalnych i wysokiego ryzyka, nurkowania itp. Na ogół polisę u touroperatora da się poszerzyć o powyższe opcje, ale za bardzo wysoką dopłatą.

Po trzecie: polisa z biura podróży to brak możliwości wyboru. Mamy z góry narzuconego ubezpieczyciela i warunki ubezpieczenia, bez możliwości dopasowania ich do własnych potrzeb. Więcej informacji na ten temat można znaleźć w poradniku: https://www.polisaturystyczna.pl/poradniki/ubezpieczenie-turystyczne-itaka-czy-wystarczy-na-wycieczke.

Indywidualne ubezpieczenie – co daje?

 Ubezpieczenie, które kupimy samodzielnie, gwarantuje nam przede wszystkim taką ochronę, jakiej rzeczywiście potrzebujemy. Sumy gwarantowane poszczególnych ubezpieczeń wybieramy we własnym zakresie, co daje nam pewność, że w razie czego nie będziemy dopłacać z własnej kieszeni. Im są one wyższe, tym korzystniej dla nas.

Poza tym nic nie stoi na przeszkodzie, aby zakres ochrony ubezpieczeniowej poszerzyć o dowolne warianty – w tej materii są spore możliwości, więc warto z nich skorzystać. Do wyboru mamy rozmaite pakiety, dzięki czemu dopasowujemy ubezpieczenie do konkretnych preferencji, charakteru wyjazdu i naszych możliwości finansowych.

Czy takie polisy są drogie? Nie – ochronę ubezpieczeniową dostaniemy już za kilka złotych za jeden dzień. Przykładowo polisa na 10-dniowy pobyt w Egipcie (wypoczynek, zwiedzanie i nurkowanie) kosztuje od ok. 43 zł do ok. 280 zł. W cenie 90-150 zł można znaleźć sporo atrakcyjnych ofert. W porównaniu z kosztami wyjazdu nie jest to duży wydatek.

Bezpieczeństwo to podstawa – na tym nie oszczędzaj

Trzeba mieć świadomość, iż finansowe (i nie tylko) następstwa różnych niefortunnych zdarzeń mogą się okazać dla nas bardzo dotkliwe. Nie potrafimy przewidzieć wszystkiego, co się wydarzy podczas wakacji, ale jesteśmy w stanie chronić się przed skutkami przykrych niespodzianek.

Strona 9 z 2005

ZNAJDZIESZ NAS

WYSZUKIWARKA

TYGODNIK EM

FACEBOOK



SŁUCHAJ ONLINE

online button

TVS

Pobierz aplikacje radia eM

appstore

googleplay

banner edukacja ekonomiczna