Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM

MIASTO

Targi Kielce z wielkimi planami rozbudowy

piątek, 24 marca 2017 14:16 / Autor: Piotr Natkaniec
Piotr Natkaniec

Przebudowa istniejących hal targowych, budowa zupełnie nowego obiektu oraz stworzenie łącznika między centrum kongresowym a innymi budynkami – to cele inwestycyjne Targów Kielce na najbliższe lata. – Musimy się rozwijać, bo inni nie stoją w miejscu – mówi prezes miejskiej spółki, Andrzej Mochoń. 

W 2013 roku Targi Kielce otworzyły zachodni terminal wejściowy, nowoczesne centrum administracyjno –kongresowe z wieżą widokową oraz parking wielopoziomowy na blisko 500 samochodów. Nie minęły pełne cztery lata od otwarcia, a nasz ośrodek targowy poważnie myśli o kolejnych potężnych inwestycjach. – Mamy kilka marzeń inwestycyjnych wynikających z tego, że konkurencja nie śpi. W Polsce powstało wiele nowoczesnych ośrodków targowych. Nie możemy się cieszyć, że w ostatnich latach dużo zbudowaliśmy, bo musimy myśleć o ciągłym poprawianiu infrastruktury – tłumaczy Mochoń.

Plany inwestycyjne zakładają między budowę nowej hali między halą „G” i zachodnim terminalem wejściowym, na miejscu parkingu. - Marzy nam się nowa hala, która funkcjonowałaby przy kilku imprezach targowych.  Nasze obecne hale są już trochę za małe. Tydzień temu skończyły się targi Agrotech, dla których zbudowaliśmy wielkim kosztem cztery tymczasowe hale. Sporo sprzętu musiało stać na zewnątrz. Wiadomo, że w Polsce bywa różnie z pogodą i to na pewno jest utrudnienie – wyjaśnia prezes miejskiej spółki, któremu marzy się także remont istniejących hal – Chcielibyśmy przebudować  pięć obiektów, żeby wszystkie były jednakowo atrakcyjne dla wystawców. Kilka naszych hal odbiega poziomem od nowoczesnych. Wszyscy w tej chwili chcieliby stać w nowych budynkach, czyli „E” i „F”, a te starsze cieszą się trochę mniejszą popularnością. To spore zamierzenia inwestycyjne, ale jestem pewien, że taki ruch jest nieunikniony.

Kolejnym założeniem jest budowa łącznika między obiektami a ośrodkiem kongresowym. - To musi być ruchomy łącznik, po to żeby przed targami wystawcy mogli bez problemu dowozić swoje rzeczy. To nie może być stały budynek, a coś co da się otworzyć przed targami i zamknięte po. Architekci pracują nad zaproponowaniem nam rozwiązań dodaje Mochoń.

Na razie nie wiadomo jaki może być koszt rozbudowy. Szacunkowo mówi się o kilkudziesięciu milionach złotych. 

Nowy numer!
41/2020 41/2020
TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO