Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM
Lotto092020

MIASTO

Kiedy zniknie reklamowy chaos? Jeszcze trochę poczekamy

poniedziałek, 07 października 2019 18:31 / Autor: Piotr Natkaniec
Piotr Natkaniec

We wrześniu mieliśmy poznać szczegóły uchwały krajobrazowej, która uporządkuje reklamowy chaos w Kielcach. Jednak prace się przedłużają, a ostateczny kształt dokumentu poznamy najwcześniej w grudniu.

Opóźnienie wynika z ogromnej liczby uwag, jakie wpływają do ratusza w tej sprawie. Tylko do tej pory urzędnicy dostali około 800 sugestii od różnych instytucji zajmujących się reklamą. Opinie muszą jeszcze wydać konserwator zabytków, marszałek oraz dyrekcja ochrony środowiska.

– Zdajemy sobie sprawę, że przygotowanie projektu nie idzie szybko, ale jest to podyktowane tym, żeby do projektu nikt nie miał zastrzeżeń. Do tej pory żadna z uchwał krajobrazowych w dużych i średnich miastach nie została wprowadzona w życie, a te które były uchwalane przez samorządy, uchylały sądy – mówi Artur Hajdorowicz, dyrektor wydziału urbanistyki i architektury.

Jeśli projekt byłby gotowy i uchwalony do końca tego, to nowe regulacje zaczną obowiązywać od początku nowego roku.

Wiadomo, że zostaną uregulowane typy nośników, wymiary, odległości między nimi czy zasady umieszczania. Wejdą także nowe stawki za umieszczanie reklam. Zgodnie z założeniami miasto zostałoby podzielone na cztery strefy – śródmieście, tereny zielone, tereny z przewagą funkcji gospodarczej oraz pozostała zabudowa (jednorodzinna, wielorodzinna, usługowa itd.). Jedna z poważniejszych zmian względem poprzedniego projektu dotyczy legalnych reklam.

– Widzimy, że inne miasta mają problem z tym, co zrobić z legalnymi banerami, które nie spełniają przepisów. Proponujemy, żebypozostały bez zmian. Przy czym wiemy, że legalnych nośników jest zaledwie około pięć procent w całym mieście – dodaje Hajdorowicz.

Największe zmiany dotkną śródmieście Kielc, które powinno uwolnić się od reklam. – Tu będzie ich zakaz i odpowiednie regulacje dotyczące szyldów. Określamy dość dokładnie, w których miejscach na fasadzie i jak skomponowane mogą być szyldy. Wyznaczymy też procent powierzchni, jaki może zająć szyld. Spora część będzie musiała zostać zmieniona – wyjaśnia pełnomocnik prezydenta.

Urzędnicy chcą dać właścicielom reklam okres do dostosowania. Ma to być od 2 do 3 lat.

Nowy numer!
37/2020 37/2020
TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO