Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM
lotto082020

MIASTO

Były prezes Targów Kielce napisał do prezydenta Wenty. „Proszę ratować naszą najważniejszą w mieście firmę”

czwartek, 04 czerwca 2020 11:14 / Autor: Michał Łosiak
Michał Łosiak

„Proszę ratować naszą najważniejszą w mieście firmę. Pan może tę sytuację odwrócić” – czytamy w liście byłego prezesa Targów Kielce Tomasza Raczyńskiego do prezydenta Bogdana Wenty.

Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu Polska Grupa Zbrojeniowa poinformowała o możliwej rezygnacji z udziału w Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego. Brak jednego z największych partnerów Targów Kielce mógłby oznaczać poważne problemy nie tylko samej imprezy, ale również utrudniałby sytuację Targów.

„Wycofanie się PGZ, największego polskiego, państwowego koncernu zbrojeniowego, wiodącego PARTNERA STRATEGICZNEGO Targów, jest wyraźnym sygnałem, że Polski Rząd nie udziela wsparcia wystawie. Targi tej branży nie mogą się odbywać bez zaangażowania rządu. Kierownictwo targów musi być apolityczne. Ani kierownictwo Targów Kielce, ani jego najbliższa rodzina nie mogą angażować się politycznie. Taka jest podstawowa zasada pilnie przestrzegana przez wszystkie wiodące ośrodki targowe w Europie. Nie przestrzeganie jej może doprowadzić do takiej właśnie sytuacji, a utrata MSPO będzie zapewne czynnikiem który spowodować może dalszą marginalizację innych ważnych targów w Kielcach” – zwraca uwagę w swoim liście (pisownia oryginalna) Tomasz Raczyński.

Prezes w latach Targów Kielce w latach 1993-2006 podkreśla, że utrata MSPO może być ciosem dla jednego z największych ośrodków wystawienniczy w Polsce i apeluje do prezydenta Wenty o aktywne współdziałanie z wszystkimi siłami politycznymi. „Tak jak działo się to piętnaście lat temu, kiedy MTP chciały zmarginalizować Targi Kielce i wpłynąć na mnie (ówczesnego prezesa TK) by największe targi przenieść do Poznania. MTP zabierało wtedy cały zysk wypracowany przez spółkę TK by zahamować jej rozwój, przeciwko czemu głośno protestowałem. Tylko  zaangażowanie wszystkich władz Kielc i regionu oraz posłów wszystkich opcji pomogło wówczas zażegnać widmo katastrofy”.

Stanowisko władz miasta zaprezentujemy w kolejnym materiale.

                    

 TREŚĆ LISTU:

List otwarty

Szanowny Panie Prezydencie,

Ostatnia informacja o wycofaniu się z Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego  Polskiej Grupy Zbrojeniowej jest wielkim ciosem dla kieleckich targów. Tłumaczenie jej pandemią, czy kosztami jest tylko zabiegiem usprawiedliwiającym tę decyzję. Tajemnicą poliszynela jest prawdziwy powód, który ma charakter czysto polityczny.

Wycofanie się PGZ, największego polskiego, państwowego koncernu zbrojeniowego, wiodącego PARTNERA STRATEGICZNEGO targów, jest wyraźnym sygnałem, że Polski Rząd nie udziela wsparcia wystawie. Targi tej branży nie mogą się odbywać bez zaangażowania rządu. Kierownictwo targów musi być apolityczne. Ani kierownictwo Targów Kielce, ani jego najbliższa rodzina nie mogą angażować się politycznie. Taka jest podstawowa zasada pilnie przestrzegana przez wszystkie wiodące ośrodki targowe w Europie. Nie przestrzeganie jej może doprowadzić do takiej właśnie sytuacji, a utrata MSPO będzie zapewne czynnikiem który spowodować może dalszą marginalizację innych ważnych targów w Kielcach. To nie piękne obiekty, a ranga  wydarzeń w nich się odbywających świadczy o randze ośrodka. Przez wiele lat budowano pozycję kieleckich targów obronnych. W początkowym ich okresie w Europie odbywało się kilka podobnych konkurencyjnych imprez. W Brnie, Atenach, Ankarze. Wszystkie one konkurowały o wiodącą pozycję i miały mocne wsparcie rządów. Wiele pracy i wysiłku kosztowało pozyskanie trwałego wsparcia i zaangażowanie Rządu Polskiego w nadawaniu MSPO międzynarodowego znaczenia. Narodowe ekspozycje, liczne wizyty na szczeblach rządowych itp., sukcesywnie wzmacniały targi. Osiągnęliśmy przez te lata wielu zabiegów pozycję trzeciego, po targach w Londynie i Paryżu, wydarzenia.

Nie tylko brak PGZ, ale z dużym prawdopodobieństwem brak wsparcia Polskiego Rządu, da sygnał konkurencji do działania. Utrata MSPO, imprezy z dwudziestosiedmioletnią tradycją, będzie ciosem z którego Targi Kielce się nie podniosą. Nie musimy tłumaczyć kielczanom co to znaczy dla miasta. Panie Prezydencie!  Proszę ratować naszą najważniejszą w mieście firmę. Pan może tę sytuację odwrócić. Trzeba aktywnie działać wspólnie ze wszystkimi władzami całego regionu i wszystkimi siłami politycznymi. Tak jak działo się to piętnaście lat temu, kiedy MTP chciały zmarginalizować Targi Kielce i wpłynąć na mnie (ówczesnego prezesa TK) by największe targi przenieść do Poznania. MTP zabierało wtedy cały zysk wypracowany przez spółkę TK by zahamować jej rozwój, przeciwko czemu głośno protestowałem. Tylko  zaangażowanie wszystkich władz Kielc i regionu oraz posłów wszystkich opcji pomogło wówczas zażegnać widmo katastrofy. Złożyłem wtedy rezygnację funkcji prezesa Targów Kielce, z którymi byłem związany od początku ich istnienia i powołania do życia przez ówczesnego prezydenta Roberta Rzepkę. Zrobiłem to na znak protestu przeciw działaniom marginalizującym nasz ośrodek i ograniczającym jego rozwój. Dało to poważny argument prezydentowi Kielc do wykupienia większościowych udziałów od MTP. Od tego czasu targi należą do miasta.

Trzeba zaangażować wszystkich posłów naszego regionu, przecież zarówno Pan Zbigniew Ziobro, jak i Pani Beata Szydło też nimi są. Musi Pan, Panie Prezydencie koniecznie uzyskać wsparcie kluczowych ministerstw, Premiera Rządu, Prezydenta RP, a nawet Prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Będzie miał Pan za sobą dwieście tysięcy mieszkańców Kielc i z całą pewnością ponad milion mieszkańców Województwa Świętokrzyskiego, tak jak działo się podczas obrony naszego województwa. Przykro mi patrzeć na upadek MSPO, wystawy którą rozwijałem przez dwanaście lat będąc wiceprezesem, a następnie prezesem Targów Kielce. Czasu już jest niewiele.

Z wyrazami szacunku,

            

Tomasz Raczyński

- prezes Targów Kielce w latach 1993 – 2006.

Nowy numer!
36/2020 36/2020
TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO