Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM

MIASTO

Od wczoraj są czynne lokale gastronomiczne. Tłumów nie ma

wtorek, 19 maja 2020 10:36 / Autor: Weronika Kępa
Weronika Kępa

Choć lokale gastronomiczne wznowiły swoją działalność, klienci póki co nie są zainteresowani spożywaniem posiłków na mieście. Restauracje, puby i kawiarnie świecą pustkami. Jednak, jak przyznają restauratorzy, ten fakt nie dziwi.

Lokale znajdujące się przy ulicy Sienkiewicza, mimo że popularne i dotychczas pełne gości, teraz świecą pustkami. Podobnie jest w przypadku restauracji znajdujących się na kieleckim Placu Wolności.

- Ruchu nie ma żadnego. Wczoraj przez cały dzień mieliśmy tylko jednego gościa. Nie dziwi mnie to specjalnie, bo po pierwsze większość ludzi żyje w strachu o swoje zdrowie, a po drugie zdaje sobie sprawę z tego, że ich sytuacja finansowa w czasie pandemii znacznie się pogorszyła - mówi Tomasz Pawlusek, właściciel restauracji Mo-Ja.

- Podkreślam również, że poniedziałki w gastronomii nigdy nie były zbyt dochodowe, dlatego też część restauracji jest wtedy nieczynna. Gorzej, że nie odnotowujemy również żadnego zainteresowania dostawami na telefon, choć nie rezygnujemy z dowozów - dodaje.

Powrót do normalności podobnie opisuje Bartłomiej Makówka z Gospody Echa Leśne.

- Ruch jest bardzo mały, o wiele mniejszy niż przed pandemią. Staramy się, żeby goście czuli się u nas bezpiecznie. Stworzyliśmy nawet specjalny regulamin mówiący o zasadach korzystania z naszej gospody - informuje.

- Myślę, że ludzie muszą się ponownie oswoić z rzeczywistością. Byliśmy na to przygotowani, dlatego wciąż realizujemy zamówienia na dowóz, które w tej chwili są głównym źródłem naszych dochodów - tłumaczy.

Z naszych obserwacji wynika, że większość klientów zasiadła w ogródkach gastronomicznych znajdujących się na rynku. W poniedziałkowe późne popołudnie z usług znajdujących się tam lokali korzystało kilkanaście osób.

Nowy numer!
37/2020 37/2020
TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO