Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM

MIASTO

„Potrzebuję rodziców od zaraz” – wojewoda promuje rodzicielstwo zastępcze

piątek, 27 października 2017 17:26 / Autor: Dariusz Skrzyniarz
fot. kielce.uw.gov.pl
Dariusz Skrzyniarz

„Potrzebuję rodziców od zaraz” to coroczna akcja wojewody świętokrzyskiego promująca rodzicielstwo zastępcze. Rozmowami, spotkaniami urzędnicy chcą poszerzać grono osób, które decydują się brać pod opiekę dzieci w tarapatach. W województwie świętokrzyskim funkcjonuje nieco ponad 970 rodzin zastępczych i jak okazuje się – to za mało.

Wychowywanie dzieci to jedna z najważniejszych funkcji rodziny, ale i społeczeństwa, szerzej sprawę ujmując. Niestety nie każdy maluch ma szczęście dorastać u boku oddanych rodziców. Powodów takiej sytuacji może być wiele. - Zdarza się, że przez sytuację losową najmłodsi tracą rodziców, czasem rodzina biologiczna jest niewydolna wychowawczo. Wtedy sąd zaleca opiekę zastępczą dla dziecka. Dla nas ważne jest to, by one miłość znajdowały w rodzinach zastępczych, które dodatkowo są odpowiednio przygotowane do pełnienia takiej opieki - mówi wojewoda Agata Wojtyszek

Tylko w Kielcach funkcjonuje 160 rodzin zastępczych, w których wychowuje się 220 dzieci. Kolejni kandydaci są poszukiwani. Przygotowanie do trudnego zadania bycia rodzicem zastępczym zapewnia Ośrodek Rodzinnej Pieczy Zastępczej w Kielcach. - Po przeszkoleniu, rodziny uzyskują wszelkie uprawnienia i kompetencje by móc sprawować opiekę nad dziećmi. Zapraszamy wszystkich, którzy chcieliby przyjąć funkcję rodzica zastępczego. Ona jest trudnia i bardzo wdzięczna. Miło patrzeć na zadowolone, uśmiechnięte dzieci, dla których jest jakaś perspektywa przyszłości - mówi Beata Rogowska, szefowa Ośrodka Rodzinnej Pieczy Zastępczej w Kielcach.

Rodzicielstwo zastępcze może stać się zawodem, sposobem na życie i pasją. Tak jest w przypadku państwa Anny i Adama Kwietniów, o których nie tak dawno mówiliśmy na antenie Radia eM Kielce. Pieczę zastępczą w różnych formach tworzą od 18 lat. Dziś przedstawiamy państwa Urszulę i Jarosława Kotów, którzy rodzicami zastępczymi są od 11 lat. - Obecnie mamy chłopca, który ma 9 lat. Trafił do nas jako półtoraroczne dziecko. Wcześniej była z nami dziewczynka ale usamodzielniła się mając 19 lat. Wychowywaliśmy także niepełnosprawną dziewczynkę. Jednak wróciła do swojego biologicznego ojca, który zrobił wszystko, żeby odzyskać dziecko. Cieszymy się, że tak się to potoczyło. Opiekowaliśmy się także jeszcze jednym chłopcem, ale niestety decyzją sądu trafił z powrotem do placówki – opowiada pani Anna.

- Gdy nasze biologiczne dzieci dorosły i wyprowadziły się poczuliśmy pustkę. Doszliśmy do wniosku, że trzeba coś tym zrobić. Udaliśmy się do ośrodka i tak się zaczęła ta współpraca – wspomina pan Jarosław. - Uważam, że należy się podzielić swoją miłością, domem, żeby komuś pomóc. W pewnym momencie pozostały nam jedynie zwierzątka. Nasze dzieci wspierały nas w tej decyzji o pozostaniu rodziną zastępczą – mówi pani Anna.

Tegoroczna akcja „Potrzebuję rodziców od zaraz” rozpoczęła się od konferencji w urzędzie wojewódzkim na temat rodzicielstwa zastępczego. W tę sobotę o godzinie 9 w Daleszycach w ramach akcji rozpoczną się Zawody Sportowe Rodzicielstwa Zastępczego. To nie koniec. W kolejna sobotę czyli czwartego listopada w galerii Echo odbędzie się impreza prezentująca rodziny zastępcze.

Nowy numer!
37/2020 37/2020
TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO