online button
Jesteś tutaj:Radio eM»KULTURA»Artyści pomagają więźniom. Fotograficy uchwycili to na zdjęciach
online button
online button

KULTURA KIELCE

Artyści pomagają więźniom. Fotograficy uchwycili to na zdjęciach

Kielce / 18 listopada 2016 / Tekst

Serię niesamowitych zdjęć zaprezentowało kieleckie Biuro Wystaw Artystycznych. To podsumowanie projektu Teatru Kubuś skierowanego do osób osadzonych w kieleckim areszcie i ich rodzin. Jego celem jest odbudowanie zerwanych więzi. Ten proces uchwycili artyści-fotograficy. 

Osłabione więzi rodzinne to nieunikniony efekt uboczny odsiadki w więzieniu. Artyści zaczęli się zastanawiać, co mogą zrobić, by pomóc osadzonym i ich najbliższym. Wpadli na pomysł, by cyklicznie te rozdzielone rodziny zapraszać do teatru na spektakle i zajęcia integracyjne. Propozycja spodobała się dyrekcji Aresztu Śledczego w Kielcach i od dwóch lat jest realizowana. 

W tym roku w projekcie „Teatr, Mama, Tata i Ja” wzięło udział ośmiu osadzonych rodziców – cztery kobiety i czterech mężczyzn. Co miesiąc przyjeżdżali do Kubusia gdzie spotykali swoje drugie połówki i dzieci. - Jak zwykle staraliśmy się odbudować relacje w rodzinach. Mam wrażenie, ze w tej edycji były one nieco bardziej poprzerywane. Na początku było dużo wzruszeń i łez, bo te pierwsze spotkania wywołują emocje nie tylko w rodzinach ale też w nas. Z czasem obserwowaliśmy jak rodzą się uczucia, relacje, łzy radości przeplatane w tych zaledwie trzech godzinach raz w miesiącu – mówi Joanna Kowalska, wicedyrektor „Kubusia”.

Realizację projektu dokumentowali członkowie świętokrzyskiego okręgu Związku Polskich Artystów Fotografików. W ten sposób powstała niesamowita kolekcja zdjęć wykorzystujących światło i cień. Dzięki temu artyści podkreślili te niezwykłe rodzinne spotkania. Stanisława Zacharko-Łagowska, jeden z członków ZPAF i dyrektor BWA mówi, że to co się działo na warsztatach w teatrze połączone zostało w kilka historii rodzinnych. - Opowieści te mówią o pękniętej rodzinie, ale też o tym, że jedna jej strona dąży do tego by ją „skleić”. Łączącą rolę odgrywa tu dziecko, które ciągnie do siebie ojca i matkę – wyjaśnia Stanisława Zacharko-Łagowska.

Z punktu widzenia Aresztu Śledczego w Kielcach projekt „Kubusia” jest zarówno nietypowym jak i bardzo efektywnym sposobem na resocjalizację. - Obserwujemy na co dzień zachowanie uczestników tego programu i widzimy pozytywne zmiany – mówi kpt.  Michał Głowacki, rzecznik Aresztu Śledczego w Kielcach.

Gościnne progi teatru „Kubuś” przez kilka miesięcy zapewniły osobom objętym programem spokój, poczucie bezpieczeństwa i kilka chwil szczęścia, o których w celach więziennych osadzeni mogą jedynie pomarzyć. - Te trzy godziny szybko mijają, ale w tym czasie można odczuć bliskość rodziny, można pogłębić więzi i przekonać się jak nasi bliscy są dla nas ważni i my dla nich – mówi pani Justyna, osadzona w Areszcie Śledczym, która dzięki programowi „Kubusia” mogła w komfortowych warunkach widywać się z Wiktorem, swoim ośmioletnim synem. - Jest moją iskierką i tym, który trzyma mnie tak naprawdę „w pionie” - mówi uczestniczka programu.

Wystawa zdjęć dotyczących projektu teatru Kubuś będzie można oglądać w Biurze Wystaw Artystycznych do końca tego roku.

ZOSTAW KOMENTARZ

ZNAJDZIESZ NAS

WYSZUKIWARKA

TYGODNIK EM

FACEBOOK



SŁUCHAJ ONLINE

online button

TVS

Pobierz aplikacje radia eM

appstore

googleplay

Jeden procent

banner edukacja ekonomiczna