Na antenie: Letnie Studio eMki
online button
Jesteś tutaj:Radio eM»CIEKAWOSTKI»Szmaragdowa wyspa Sardynia - dlaczego warto tam polecieć? Artykuł Sponsorowany.

Na antenie: Letnie Studio eMki
online button
online button

INFORMACJE KIELCE

Szmaragdowa wyspa Sardynia - dlaczego warto tam polecieć? Artykuł Sponsorowany.

22 czerwca 2018 / Tekst

Kiedy myślimy o Włoszech, przed oczami mamy przede wszystkim Rzym i Watykan, rzadziej Neapol. O włoskich wyspach nie myślimy. A warto wybrać się choćby na Sardynię, by dostrzec inne oblicze Włoch – mniej zabytkowe, za to o wiele bardziej romantyczne.

Sardynia – wyspa celebrytów?

Wydawać by się mogło, że celebryci chętnie bywają tam, gdzie nieustannie błyskają flesze. Tymczasem rzeczywistość jest zupełnie inna – uciekają tam, gdzie mogą odpocząć i choć przez chwilę być anonimowymi. Tak właśnie mogą czuć się na Sardynii, a szczególnie na Costa Smeralda, czyli po prostu Szmaragdowym Wybrzeżu. W tej luksusowej okolicy mogą liczyć na dyskretny odpoczynek. Ulubionym kierunkiem ludzi z klasą i pieniędzmi jest Porto Cervo – portowe miasto z mariną, gdzie można podziwiać najbardziej luksusowe jachty na świecie.

Jednak nie znaczy to, że Sardynia zarezerwowana jest tylko dla wielkich i możnych tego świata. Każdy może tu przylecieć, by cieszyć się szmaragdowym kolorem wody i pocztówkowymi plażami. Sardynia zachwyca majestatem i siłą spokoju.

Dwa najważniejsze miasta

Sardynia kryje w sobie wiele atrakcji. Wybór jest tak szeroki, że każdy znajdzie coś dla siebie. Jednak są na wyspie dwa miasta, których po prostu nie można nie zobaczyć. Podobnie jak w lądowej części Włoch nie można ominąć Rzymu i Neapolu, tak na Sardynii trzeba koniecznie udać się do Castelsardo i Aldhero.

Castelsardo to bardzo stara miejscowość, może pochwalić się niemalże tysiącletnią historią. Największą atrakcją Castelsardo jest oczywiście stary, piękny zamek (castel). Castelsardo to jeden z ośrodków życia kulturalnego na wyspie. W zamku, na dziedzińcu i poza jego murami odbywa się wiele imprez o charakterze kulturalnym. Ponadto w Castelsardo można zaopatrzyć się w wyjątkowe lokalne przysmaki, nie znajdziemy ich nigdzie indziej.

Aldhero nazywane jest włoską Barceloną i trzeba przyznać, że ten przydomek bardzo dobrze oddaje klimat i koloryt miasta. Stare, wąskie uliczki są niemal żywcem przeniesione z hiszpańskiej Barcelony, to idealne miejsce na spacery dla zakochanych. Miasto ma nawet swoją flagę, stworzoną, a jakże, na wzór katalońskiej. Podobieństwo znajdziemy także w lokalnych specjałach i w języku. A wszystko to Aldehro zawdzięcza sprowadzonym niegdyś z Katalonii osadnikom.

Będąc w Aldehro, trzeba koniecznie zobaczyć Groty Neptuna. Uważane są za największą atrakcję wyspy i trzeba przyznać, że w pełni zasługują na to miano. Zwiedzanie grot możliwe jest na dwa sposoby: można wsiąść na statek wycieczkowy lub… pokonać 600 stopni schodów. Łatwo sobie wyobrazić, że Groty Neptuna muszą być naprawdę olbrzymie, skoro można zwiedzać je ze statku. Jedną z większych osobliwości Grot Neptuna jest jezioro Lamarmaro, okresowo zasilane morską wodą.

Inne atrakcje Sardynii

Wąwóz SuGorroppu – uznawany za jeden z najgłębszych w Europie. Wąski i ciemny, z pionowymi skałami niemal od samej podstawy. Legenda głosi, że mieszka w nim sam diabeł.

Płaskowyż Golgo – początek dróg na słynne sardyńskie plaże: Cala Goloritze i Cala Sisine. Ale nie dlatego warto się tam udać. Na płaskowyżu Golgo znajduje się… największa dziura na Ziemi! I nie jest to żadna przenośnia – naturalnie utworzony „dół w ziemi” ma ponad ćwierć kilometra głębokości. Na szczęście jest ogrodzony.

Orgosolo – byłoby to zwykłe sardyńskie miasteczko, gdyby nie murale zdobiące mury budynków. Jest ich tu naprawdę dużo, za każdym kryje się ciekawa historia.

Cala Goloritze – plaża jak z pocztówki, a nawet jak z photoshopa. Aż trudno uwierzyć, ale kolory, które można podziwiać na zdjęciach, są jak najbardziej prawdziwe. Jeśli dodamy do tego malownicze skały i przejrzystą, krystaliczną wodę, to możemy mieć pewność – trafiliśmy do raju.

Sardynia – kiedy polecieć

Termin wakacji na Sardynii jest tak naprawdę ściśle uzależniony od tego, po co się tam wybieramy. Jeśli marzy nam się błogie lenistwo na plaży i prawdziwy włoski upał, to trzeba zaplanować pobyt między czerwcem a wrześniem. Kwiecień, maj, październik i listopad to miesiące przejściowe. Nadal ciepło, chociaż już nie gorąco. Da się zarówno posiedzieć na plaży, jak i pozwiedzać. Jeśli chcemy zobaczyć Sardynię pustą, wyludnioną, całą naszą, to najlepiej wybrać się tam w miesiącach zimowych – od grudnia do marca. Oferty wyjazdów o każdej porze roku można znaleźć na www.itaka.pl.

ZOSTAW KOMENTARZ

ZNAJDZIESZ NAS

WYSZUKIWARKA

TYGODNIK EM

FACEBOOK



SŁUCHAJ ONLINE

online button

TVS

Pobierz aplikacje radia eM

appstore

googleplay

banner edukacja ekonomiczna