Na antenie: Fajna zmiana
Aleksandra Niemczyk i Mateusz Żelazny
online button
Jesteś tutaj:Radio eM»CIEKAWOSTKI

Na antenie: Fajna zmiana
Aleksandra Niemczyk i Mateusz Żelazny
online button
online button

INFORMACJE KIELCE

Bon voyage!

18 września 2015 /

A propos drogi: Bogdan Białek, prezes Stowarzyszenia im. Jana Karskiego oraz naczelny „Charakterów”, postanowił wybrać się na urlop do Egiptu i zwiedzić tamtejsze klasztory koptyjskie. W zasadzie miał już wszystko zapięte na ostatni guzik, bagaże spakowane, przewodniki przygotowane, ale… nie pojechał. Dlaczego, zapytacie Państwo? Cóż… Miał tego pecha, że postanowił wyruszyć na eskapadę z biurem podróży „Alfa Star”, które w międzyczasie… upadło.

Nasi szpiedzy donieśli, że ksiądz Adam Wilczyński, ojciec duchowny w kieleckim Wyższym Seminarium Duchownym, spędził miesiąc w Nowym Jorku. Posługiwał tam w jednej z parafii dzielnicy Bronx, zamieszkałej głównie przez ludność pochodzenia latynoskiego oraz Afroamerykanów. Ale nie to jest istotne. Otóż ksiądz Adam podzielił się z naszą czujką pewnym spostrzeżeniem, które nas zadziwiło: - Muszę powiedzieć, że drogi są tam okropne, zupełnie tak jak u nas.

Souveniry

18 września 2015 /

Nie tak dawno, przy okazji otwarcia siedziby dla kibiców Korony, odwiedził nasze miasto prezes PZPN Zbigniew Boniek. Fani żółto-czerwonych chcieli mu się jakoś odwdzięczyć za to, że uświetnił swą obecnością uroczystość, i postanowili mu podarować drobne suweniry oraz niewielką statuetkę. Najwyraźniej jednak osoba wręczająca upominki była mocno stremowana, bo przekazała panu Zbyszkowi jedynie te pierwsze. – A to chyba dla mnie? – błysnął refleksem Zibi wskazując na statuetkę i już po chwili trzymał ją w rękach.

Zachęcony

04 września 2015 /

Nie wszyscy pewnie wiedzą, że pani kurator Małgorzata Muzoł dojeżdża do pracy pociągiem. Tak się złożyło, że w dzień rozpoczęcia roku szkolnego podróżowała z pewnym uczniem. Młody człowiek siedział w rogu naburmuszony z powodu zakończenia wakacji, a z jego wzroku można było wyczytać, że najchętniej skoczyłby na wagary na jakąś leśną polankę. – Nawiązałam z nim rozmowę i starałam się go przekonać, że nie będzie tak źle. W końcu uśmiechnął się blado i stwierdził: „Jakoś to będzie” – zdradziła naszemu szpiegowi pani kurator, zdradzając niebanalne zdolności pedagogiczne.

Może więc nauka nie pójdzie w las…

Sushi

04 września 2015 /

Plotkarz od dawna wiedział, że senator Krzysztof Słoń jest człowiekiem wielorakich talentów i w sumie mógł przypuszczać, że cechuje go również zacięcie kulinarne. Ale nie podejrzewał, że jego ambicji nie zaspokaja przyrządzenie jakiegoś banalnego bigosu czy oklepanego schabowego, o nie! Senator podchodzi do gotowania w sposób twórczy, by nie rzec: artystyczny. No bo jeśli ktoś bierze się samodzielnie za przygotowanie tak arcytrudnej potrawy, jak japońskie sushi, to trzeba powiedzieć, że jest artystą w tym fachu. – To coś fascynującego powolutku i cierpliwie zawijać w algi delikatny ryż z kawałkami łososia – rozmarzył się przy Plotkarzu pan senator.

Choć nie wszystkim byłoby to w smak…

Kawałek cienia

04 września 2015 /

Tak sobie myślimy, że Waldemar Bartosz, przewodniczący świętokrzyskiej „Solidarności”, musi mieć w tych dniach powody do radości. Sądzicie Państwo, ż chodzi nam o świąteczny nastrój związany z obchodami 35–lecia istnienia związku? Otóż nie. Mamy na myśli… ochłodzenie. Gdy znakomity związkowiec odwiedził naszą rozgłośnię w poniedziałek, wyglądał jak podróżnik, który na pustyni wypatruje już tylko jednego: oazy. – Nie znoszę upałów, naprawdę nie znoszę. Fatalnie się wtedy czuję – wyznał pan Waldemar naszej redakcyjnej koleżance Kasi Bernat.

On po prostu woli pozostawać w cieniu…

Ponad 250 kilogramów psich i kocich smakołyków przekazał sierż. Dariusz Pasoń wraz z małżonką Anną do schroniska dla bezdomnych zwierząt. Nowożeńcy w ten właśnie sposób chcieli wspomóc zwierzęta przebywające w Dyminach.

Od źródeł

17 lipca 2015 /

No cóż, czas wakacyjny, więc bądźmy konsekwentni i pozostańmy przy rzekach i wszelkich akwenach. Janusz Koza, sekretarz miasta, jest znanym piechurem, zdobył wszystkie najważniejsze szczyty polskich gór, ale tym razem go podkusiło do zupełnie innych przygód. Otóż w zeszły weekend wyruszył brzegami Sufragańca, mniej więcej na wysokości Niewachlowa II, w kierunku jego ujścia do Bobrzy. – Kurczę, to nie był spacerek. Czasem trzeba było przedzierać się przez niezłe chaszcze i z nurtem rzeki. Ale doszedłem! – wyznał Plotkarzowi.

Spływamy!

17 lipca 2015 /

A’propos wody: biskup Marian Florczyk jest co prawda bardziej znany jako zapalony kolarz, ale okazuje się, że i kajaczkiem nie pogardzi. Otóż Eminencja jakiś czas temu postanowił spłynąć Nidą z Chrobrzy do Wiślicy. Ubrany w koszulkę polo, białą czapeczkę z daszkiem i kapok wiosłował zapamiętale, sprytnie omijając wszelkie przeszkody trasy. Cel osiągnął i długo, naprawdę długo by mówić, jakie miłe wspomnienia wyniósł z tego spływu.

Prezydent Wojciech Lubawski urlop w te wakacje miał krótki, zaledwie kilkudniowy, ale za to pełen wrażeń. Ojciec miasta wraz z małżonką Małgorzatą postanowili spędzić kilka dni w czeskich Tatrach, w hotelu z basenami termalnymi. Przygody zaczęły się już w momencie, gdy okazało się, że na 30 kilometrów przed celem zabrakło… drogi. Z powodu jej remontu musieli wspinać się niebezpiecznymi górskimi serpentynami i chwała Bogu, że nie jechało nic z naprzeciwka! A po dotarciu na miejsce okazało się, że baseny są… nieczynne i z kąpieli nici.

To był prawdziwy kubeł zimnej wody.

W trakcie tej samej sesji głos zabierał wielokrotnie radny Jan Gierada, jak zwykle barwnie i nieszablonowo. Komentując propozycję wspomnianego wyżej radnego Adamczyka o przejęciu Korony przez lokalny biznes wypalił, że jest to typowa wyborcza zagrywka Andrzeja Szejny, i że jeśli Szejna ma ratować Koronę…

…- To chętnie zjem świńskie ucho na surowo! – oświadczył dobitnie radny Gierada.Po czym takim pewnie by o nim s ł u c h zaginął…

Teraz słówko o sesji Rady Miasta poświęconej przyznaniu Koronie pieniędzy na przetrwanie. Niemal od początku obrady prowadził Krzysztof Adamczyk z SLD. Pan Krzysio, pałający do klubu taką miłością, że aż chciał go kupić, w pewnym momencie najwyraźniej nie mógł sobie poradzić z obsługą sprzętu, który umożliwiał zabieranie głosu radnym w ramach ad vocem: nie wiedział, jak przedłużyć aktywność ich mikrofonów. I dlatego niektórych z nich trudno było usłyszeć. Na ich miejscu uczcilibyśmy profesjonalizm pana Krzysia.

Najlepiej minutą ciszy.

Czujki Plotkarza przyskrzyniły radnego Tomasza Boguckiego w miejscu co prawda nader banalnym, bo w jednym z kieleckich hipermarketow, ale na czynności fikuśnej, by nie rzec: ekscentrycznej. I pachnącej mocno wakacjami. Otóż radny Bogucki przymierzał… sombrero. W tym meksykańskim kapeluszu z szerokim rondem – wedle naszych szpiegów -  wyglądał bardzo radykalnie i rewolucyjnie – niczym Pancho Villa, legendarny przywódca partyzantki chłopskiej. Ale, jak się domyślamy, sombrero nie na soldateskę było mu potrzebne, tylko na urlop. Choć nie mamy pewności, czy je kupił.

Gdyby tak, problem nakrycia głowy miałby z głowy.

Odwiedzili niedawno naszą redakcję znakomici historycy: Leszek Bukowski, naczelnik kieleckiej delegatury IPN, oraz Piotr Gontarczyk, współautor (wraz ze Sławomirem Cenckiewiczem) doskonałej książki „SB a Lech Wałęsa”. Panowie zasiedli w studio, w którym pracowała klimatyzacja. Nasza znakomita koleżanka Katarzyna Bernat zapytała, czy ten lekki chłodek im nie przeszkadza, na co obaj zgodnie odrzekli, że absolutnie. Jednak po wyjściu ze studia czym prędzej pomknęli na słoneczko, a naczelnik Bukowski oświadczył z wyraźną ulgą: – No, nareszcie trochę cieplej…

Ale to nie zmrozi naszych stosunków?

Strona 9 z 27

ZNAJDZIESZ NAS

WYSZUKIWARKA

FACEBOOK



SŁUCHAJ ONLINE

online button

Pobierz aplikacje radia eM

appstore

googleplay

banner edukacja ekonomiczna