online button
Jesteś tutaj:Radio eM»CIEKAWOSTKI
online button
online button

INFORMACJE KIELCE

Zawitał do naszej redakcji ksiądz dr Rafał Dudała, opiekun środowisk akademickich, na małą dyskusję przy dobrej włoskiej kawce.

Profesor dr hab. Krzysztof Grysa, prorektor ds. innowacyjnej gospodarki i współpracy z przemysłem Politechniki Świętokrzyskiej w Kielcach, w czasach liceum – jak sam przyznaje – sporo wagarował.

W chwili, gdy to piszemy, nie znamy jeszcze wyniku piątkowego meczu naszej Korony, uskrzydlonej perspektywą zakupu przez AS Romę. Możemy mieć jedynie nadzieję, że poszło im lepiej niż w trzech poprzednich meczach.

W niedzielny wieczór w amfiteatrze na Kadzielni zagrał zespół Perfect. Kielce były jednym z przystanków ogólnopolskiej trasy koncertowej uświetniającej 35-ciolecie grupy.

Jakiś czas temu senator Krzysztof Słoń zaczepił naszego znakomitego redakcyjnego kolegę Roberta Majchrzyka, twórcę cyklu „Wywiad bez krawata”, i oświadczył: – Słucham tych Pana wywiadów, fajne to jest, ale po swoim miałem trochę problemów w domu. Nasz kolega wytrzeszczył oczy ze zdumienia i poprosił o wyczerpujące wyjaśnienia. – A bo, panie redaktorze, żona stwierdziła, że byłem za mało romantyczny – stwierdził senator z szelmowskim uśmiechem.

Zajrzał niedawno do naszej redakcji Szymon Mazurkiewicz, dyrektor Kieleckiego Parku Technologicznego, no i… wydało się. Otóż panu Szymonowi stuknie w tym roku czterdziestka. Szczerze mówiąc, nie wygląda na kogoś, kto by przechodził kryzys wieku średniego (jak Plotkarz) i w ogóle niewiele sobie robi z upływu lat. Zagadnęliśmy go, czy chociaż ogląda czasem kultowego „Cztedziestolatka”. – „Czterdziestolatek”? Taki serial? Coś mi się kojarzy z młodości – zaczął usilnie szukać w pamięci. To dobitnie dowodzi, że jest świetnie przygotowany – jak śpiewał w czołówce tego serialu Andrzej Rosiewicz – na drugie tyle lat.

Lubimy spotykać się z naszymi słuchaczami, a jeszcze bardziej lubimy dawać Wam prezenty! Stąd też zrodził się pomysł na akcję „Bombowa niespodzianka Radia eM!”. Wam wspaniałe prezenty i pyszne upominki z okazji imienin, urodzin, rocznic i z wielu innych powodów. Jak wziąć udział w akcji? Wystarczy wybrać do kogo i gdzie chcielibyście, aby zawitał nasz szalony reporter Michał Trzepałka z „Bombową niespodzianką Radia eM” i skontaktować się z nami telefonicznie 41-349-50-51 lub wysłać do nas wiadomość na Facebooku. Relacja z Waszej niespodzianki pojawi się na żywo po godzinie 14 w programie „Halo Kielce!” na 107,9 FM.

Zbliżająca się Matura 2015 dla wielu uczniów oznacza wiosnę z głową w książkach. A gdyby tak spróbować podejść do niej bez żadnego przygotowania? W końcu mówi się, że Nowa Matura jest dużo prostsza od tej sprzed lat. Postanowiliśmy w Radiu eM zmierzyć się z ubiegłorocznymi arkuszami egzaminacyjnymi. - Niech każdy spróbuje rozwiązać test z innego przedmiotu… i proszę ściągać!” – zaproponował Piotr Michalec, dyrektor programy Radia eM. Zgodziliśmy się pod warunkiem, że wyprawi nam… studniówkę – w końcu należała się wszystkim maturzystom! „Będzie, jeśli dobrze odpowiecie na wszystkie pytania” – dodał. Niestety, nici ze studniówki…

W tym numerze tygodnika eM Kielce odsłaniamy przed Wami kolejne tajemnice naszych radiowych korytarzy. Oto główne wejście do redakcji, gdzie niemalże od samego progu wita Was nasza sympatyczna sekretarka, Agnieszka Pawlusińska . Nikt nie jest w stanie zliczyć tysięcy spraw, które ma na swojej głowie, ale też nikt nie przygotowuje tak wspaniałej kawy o poranku dla naszych gości. Z tego powodu momentami żałujemy, że nie możemy przyjść do pracy jako rozmówcy porannej audycji „Prawdę mówiąc” Katarzyny Bernat, dla których Agnieszka parzy „małą czarną”.

W biegu

24 kwietnia 2015 /

Jak Państwo widzicie na zdjęciu, szpiedzy namierzyli poseł Renatę Janik w sytuacji rekreacyjnej. Fakt, może fota nie jest najwyższej jakości, ale widać wyraźnie, że posłanka nie tylko w sposób bierny zachęca (zwłaszcza seniorów) do zdrowego trybu życia, ale również sama to robi bez względu na aurę. Nordic walking sprawia jej podobno sporo radochy i znakomicie odstresowuje po zabieganym dniu. Teraz Plotkarz czeka niecierpliwie na kolejny ruch pani Renaty: może maratonik? Albo chociaż półmaratonik?

Kooperacja

24 kwietnia 2015 /

Pisaliśmy jakiś czas temu, że Jacek Sęk, prezes Effectora Kielce, i Dariusz Daszkiewicz, trener tej drużyny, są często widywani na kawie, zwłaszcza w restauracji "7 Pokus", Okazuje się, że ten drugi niezwykle pieczołowicie pielęgnuje te kawkowe tradycje, bo zawsze liczy na to, że prezes Sęk postawi mu jakieś… ciacho. Zwykle marzy mu się pyszna szarlotka. I co prezes na to? Możliwe, że na tym polu zanosi się na daleko posuniętą kooperację, bowiem pan prezes skomentował rzecz następująco: – Trener mógłby oddawać mi swojego kurczaka, a ja jemu swój deser. Bo my doskonale się rozumiemy...

Szpiedzy Plotkarza donieśli mu, że Artur Jaroń, dyrektor Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych im. Ludomira Różyckiego, poznał swą małżonkę Jolantę jeszcze w liceum. Nie dość, że była to miłość od pierwszego wejrzenia, to przetrwała już 36 lat. Co ciekawe, pana Artura i jego połowicę połączyła propozycja zagrania na dwa fortepiany pewnego koncertu. – No i do dziś gramy na dwa fortepiany, niekoniecznie przy nich siedząc – oświadczył naszej czujce ten znakomity muzyk i pedagog.

Nie wiemy jak stoi z treningami Waldemar Bartosz, przewodniczący świętokrzyskiej „Solidarności”, ale za to wiemy, jak stoi z urlopem. Otóż – donoszą nasze czujki – ma go tyle, że pewnie mógłby wzorem Fileasa Fogga spędzić z 80 dni w podróży dookoła świata. Obrona świata pracy jest tak absorbująca, że pan Waldemar po prostu nie jest w stanie iść na urlop. Jedyne, na co sobie pozwolił w ciągu ostatnich lat, to podleczenie zdrowia w sanatorium w Krynicy Górskiej. Plotkarz jednak – jeśli wolno – doradzałby ze dwa tygodnie nad jakimś ciepłym morzem. Bo to przecież jasne:

Praca i urlop są z sobą w ścisłym z w i ą z k u.

Trening

17 kwietnia 2015 /

Zatrzymajmy się na chwilę przy tematyce sportowej. Trener Vive Tauronu Kielce Tałant Dujszebajew od lat hołduje pewnemu zwyczajowi. Otóż przed każdym treningiem, jeśli tylko ma okazję, sam robi sobie ostrą rozgrzewkę – na przykład do hali przy ul. Bocznej przychodzi co najmniej pół godziny przed rozruchem szczypiornistów, wskakuje na rowerek treningowy i pedałuje co sił w nogach. A potem jeszcze, od czasu do czasu, bierze udział w rozgrzewce z zawodnikami. I naprawdę się nie oszczędza!

A wszystko ot tak, dla sportu…

Strona 10 z 27

ZNAJDZIESZ NAS

WYSZUKIWARKA

FACEBOOK



SŁUCHAJ ONLINE

online button

Pobierz aplikacje radia eM

appstore

googleplay