Na antenie: Radio eM
www.em.kielce.pl
online button
Jesteś tutaj:Radio eM»CIEKAWOSTKI»OC tanie jak w Kielcach, czyli kilka słów o dobrej sytuacji świętokrzyskich kierowców. Materiał partnera

Na antenie: Radio eM
www.em.kielce.pl

CIEKAWOSTKI

OC tanie jak w Kielcach, czyli kilka słów o dobrej sytuacji świętokrzyskich kierowców. Materiał partnera

01 marca 2019 / Tekst

OC to jeden z największych wydatków każdego kierowcy. Nie dość, że obowiązkowe ubezpieczenie nie należy do najtańszych, to jeszcze trzeba je wykupywać regularnie co roku i nie da się od niego uciec. Na szczęście zmotoryzowani kielczanie nie mają wielkich powodów do narzekań, ponieważ w stolica województwa świętokrzyskiego wypada bardzo korzystnie pod względem średnich cen OC.

Miejsce zamieszkania wpływa na cenę OC

Miejsce zamieszkania jest jedną ze zmiennych uwzględnianych przez towarzystwa ubezpieczeniowe przy wyliczeniu składki. Oznacza to, że po przeprowadzce do innej miejscowości – np. z małej wsi do wielkiej metropolii – cena OC dla tego samego kierowcy i jego auta może się zmienić bardzo wyraźnie, w skrajnych przypadkach nawet o 30%. Właśnie takie różnice występują bowiem pomiędzy składkami dla kierowców z różnych miast wojewódzkich.

Wyliczenie przeprowadzone przy użyciu danych, które pozyskała porównywarka OC najtaniejuagenta.pl, potwierdza, że w zależności od miejsca zamieszkania ten sam kierowca może zapłacić za identyczne ubezpieczenie dla swojego auta nawet o ok. 400 zł mniej lub więcej. Najlepszym tego przykładem jest porównanie średnich cen we Wrocławiu i Rzeszowie – podczas gdy w stolicy Dolnego Śląska przeciętnie płaci się za OC 1040 zł, w największym mieście Podkarpacia ta sama polisa kosztuje 653 zł. A jak na tym tle wypadają Kielce? Okazuje się, że bardzo dobrze z punktu widzenia kierowców.

Tanio jak w Kielcach

Statystyki zgromadzone przez porównywarkę ubezpieczeniową sytuują Kielce jak trzecie najtańsze pod tym względem miasto wojewódzkie w Polsce. Najmniej za OC płacą wspomniani rzeszowianie, podczas gdy niewiele więcej, bo średnio 694 zł za obowiązkową polisę trzeba wyłożyć w Opolu. W Kielcach przeciętna składka nieznacznie przekracza 700 zł i wynosi dokładnie 703 zł. Czwarty w zestawieniu jest Lublin, gdzie OC kosztuje średnio 744 zł.

Jak więc widać, różnica w cenie ubezpieczenia w najtańszym i czwartym pod tym względem mieście wynosi prawie 100 zł, a przecież mówimy o tym samym kierowcy i identycznym aucie. Parametry kupującego i jego pojazdu pozostają cały czas jednakowe – inne jest wyłącznie miejsce zamieszkania, a mimo to cena wzrasta lub maleje wyraźnie wraz ze zmianą miejscowości. Można więc stwierdzić, że czynnik ten istotnie wpływa na wysokość składki na OC, choć jest jednym z wiele elementów, które o niej decydują. Z czego wynika fakt, że miejsce zamieszkania jest w ogóle brane przez towarzystwa przy kalkulacji ceny ubezpieczenia?

Kluczowe ryzyko ubezpieczeniowe

Jak to zwykle bywa w przypadku ubezpieczeń, przy wyliczeniu ich ceny kluczowe jest ryzyko wystąpienia szkody – im ono wyższe, tym droższe OC. Przy obliczaniu ryzyka bierze się pod uwagę wiele czynników, a jednym z nich jest miejsce zamieszkania. Dlaczego? Ponieważ w jednej miejscowości prawdopodobieństwo wystąpienia szkody może być znacznie wyższe lub niższe niż w innej.

O przykład z życia nietrudno – wystarczy porównać natężenie ruchu na wiejskiej, pobocznej drodze i na jednym z zatłoczonych osiedli Warszawy. Takie zestawienie z miejsca daje do zrozumienia, że poruszanie się po drogach w miejscowości z większym natężeniem ruchu powoduje większe ryzyko ubezpieczeniowe niż jazda rzadko uczęszczanymi drogami. W efekcie osoby, które mieszkają w niewielkich, spokojnych miejscowościach, płacą za OC znacznie mniej niż kierowcy z dużych miast.

Jak więc widać, koszty życia w dużym mieście są większe również pod względem obowiązkowego OC dla kierowców. A do tego dochodzi często konieczność wykupienia AC – ubezpieczenie samochodu od kradzieży wydaje się koniecznością w wielkich miastach, gdzie do kradzieży dochodzi regularnie.

ZOSTAW KOMENTARZ